Chłopiec od około roku cierpiał na nowotwór złościli kości piszczelowej, następnie zrobiły się przerzuty do płuc. Latem były prowadzone zbiórki charytatywne aby zapewnić chłopcu kosztowną operację w Wiedniu.
Operację udało się zrealizować, ale rozwijająca się choroba spowodowała kolejny przerzut, a chemia przestała przynosić efekty. W styczniu informowano, że jedynym ratunkiem dla Tymona jest amputacja nogi. Na początku lutego na portalu społecznościowym napisano, że stan chłopca znacznie się pogorszył.
Niestety, chłopiec zmarł 13 lutego. Msza św. zostanie odprawiona w czwartek, 17 lutego w kościele pw. św. Andrzeja Boboli w Małęczynie o godz. 14. Ciało chłopca spocznie na cmentarzu w Kiedrzynie.













