Lekarze z Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego zaczęli stosować nową metodę wymiany zastawki serca. Zabieg jest wykonywany metodą mniej inwazyjną niż otwarta, czyli przez tętnicę udową - już nie musząc otwierać klatki piersiowej pacjenta. Taka operacja jest skierowana przede wszystkich do osób, które zabiegu na otwartym sercu mogłyby nie przeżyć.
- Tego typu zabiegi wykonywane są na świecie już od wielu lat. Cieszę się, że nasz szpital mógł dołączyć do niewielkiego grona ośrodków w kraju wykonujących takie zabiegi. Mamy nadzieję, że te procedury będą coraz częściej i skuteczniej realizowane u pacjentów - mówi prof. Leszek Markuszewski, kierownik Ośrodka Chorób Serca i Naczyń Chorób Wewnętrznych i Metabolicznych w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym oraz Kierownik Kliniki Kardiologii w tym ośrodku.
Lekarze rozpoczęli przeprowadzanie zabiegów TAVI, polegających na wprowadzeniu nowej zastawki do serca poprzez tętnicę w udzie. W operacji zawsze udział bierze kilkanaście osób, w tym m.in. kardiochirurg, kardiolog inwazyjny, kardiolog zachowawczy, a także anestezjolog i echokardiografista.
- Jest to zabieg dedykowany dla ciężko chorych pacjentów w wieku starszym, którzy nie kwalifikują się do zabiegów metodą klasyczną, otwartą. Ryzyko takiego zabiegu jest zbyt duże i obciążające dla pacjentów. Zoperowana przez nas 81-letnia pacjentka czuje się dobrze - mówi Piotr Tyślerowicz - kierownik Zakładu Hemodynamiki i Angiografii oraz Radiologii Inwazyjnej Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu.
Zabieg wykonywany jest najczęściej w znieczuleniu miejscowym i trwa ok. 2 godzin. Po zabiegu pacjent, przez krótki czas przebywa na oddziale pooperacyjnym, a następnie na oddziale kardiochirurgii lub kardiologii. W ok 3.-4. dobie po zabiegu może wrócić do domu.














Napisz komentarz
Komentarze