- Sytuacja nie jest tak dramatyczna jak podają media. Są trzy osoby, które mają potwierdzony wynik dodatni. To one spowodowały, że ich współpracownicy są wyłączani z pracy poprzez skierowanie ich na kwarantannę. Takich osób jest 40. 24 pielęgniarki, 12 salowych i 4 lekarzy - mówi dyrektor Samodzielnego Wojewódzkiego Publicznego Zespołu Zakładów Psychiatrycznej Opieki Zdrowotnej w Radomiu, Mirosław Ślifirczyk.
Trzy zakażone osoby to personel - Chodzi o dwie pielęgniarki i jedną salową. To są osoby, które pracowały w Domu Pomocy Społecznej w Goździe, tam się zaraziły. Został im tam na miejscu zrobiony test i dopiero wtedy dowiedzieliśmy się my. Nikt tu na miejscu się nie zaraził - dodaje Mirosław Ślifirczyk.
Dyrektor mówi, że szpital na razie ma sprzęt ochronny, ale stan jest niezadowalający i niepokojący. Z dnia na dzień go ubywa, a rezerwy są niewielkie. W niewielkiej liczbie szpital dostaje też pomoc od wojewody i marszałka województwa.
- Żaden oddział nie jest wyłączony z działalności. Trzy oddziały, których problem dotyczy nie wypisują i nie przyjmują obecnie chorych - dodaje Mirosław Ślifirczyk.














Napisz komentarz
Komentarze