Przed rokiem Radomiak w pierwszej rundzie trafił na występującą w III lidze Polonię Środa Wielkopolska i choć był zdecydowanym faworytem to musiał przełknąć gorycz porażki. Tym razem los sprawił, że podopieczni Dariusza Banasika trafili na Elanę Toruń a więc zespół, z którym jeszcze w czerwcu walczyli o awans.
Od tamtego momentu bardzo wiele się w obu drużynach pozmieniało. Zieloni są na fali wznoszącej i po sześciu kolejnych meczach są niepokonani a w dodatku w czterech ostatnich zgromadzili komplet oczek. Oczywiście mają w perspektywie sobotni szlagier ze Stalą Mielec i dość szeroką kadrę zawodniczą, trener Dariusz Banasik będzie miał ten komfort, że może – nie tracąc jakości – postawić na zawodników walczących o miejsce w składzie.
W zgoła odmiennych nastrojach do środowego meczu przystąpią miejscowi. Zespół prowadzony przez Ariela Jakubowskiego zawodzi i w dotychczasowych 10 pojedynkach zgromadziła 11 punktów. Czternasta lokata i wysoka porażka w sobotnim meczu z Górnikiem Polkowice (3:0 wynik ustalony, już po 22. minutach! Wyj. Red) spowodowały, że na forach internetowych nie pozostawiono suchej nitki na opiekunie Elany. Fani domagają się zwolnienia szkoleniowca, zarzucając mu nie tylko brak wyników, ale i stylu jego podopiecznych.
Mecz Elany z Radomiakiem rozpocznie się w środę o godz. 15.30.













