Robert Mordak, kandydat Kukiz'15 na urząd prezydenta Radomia:
- Te 7 proc. w pierwszych sondażach, to niebywały sukces, bo jesteśmy nowym ruchem politycznym, który istnieje w parlamencie dopiero od trzech lat, w samorządzie nie zajmowalismy jeszcze żadnych stanowisk ani nie startowaliśmy. Nie popieramy żadnych dotacji z budżetu państwa. Nasze kampanie wyborcze miały charakter zachodnio-europejski. Porownując nawet w Radomiu naszą kampanię do innych ugrupowań, które istnieją na scenie politycznej od wielu lat, które mają ugruntowaną pozycję, nie możemy mieć kompleksów. Frekwencja bardzo cieszy. Myslę, że dołozyliśmy też jakąś cząstkę naszej pracy do tego, żeby uswiadomić obywatelom, jak ważne jest branie udziału w wyborach, szczególnie samorządowych, bo to będzie miało bezposrednio wpływ na to, któ będzie nami rządził przez najbliższych pięć lat.Chociaż ciągle to jest za mała frekwencja. Gdyby bylo 70-75 proc., to moglibysmy powiedziec, że to jest to, o co nam wszystkim chodzi. Czas wyborów jest od tego, by wytykac błedy przeciwnikom politycznym i zgłaszac nowe propozycje. Myślę, że Kukiz'15 własnie w tej sposób prowadził kampanię. Jestesmy gotowi współpracować z każdym, to chce poprawić życie obywateli. Nam nie chodzi o to, żeby nasi ludzie dostawali jakies miejsca pracy, najważniejsze jest dobro obywateli i tym sie będziemy kierować.
Na miejscu był Jacek Sochaj.














Napisz komentarz
Komentarze