Według pierwszych informacji, do tragedii doszło w sobotę w hotelu Hawaii Le Jardin Aqua Park Resort. „Jak udało się nam ustalić mężczyzna popełnił samobójstwo na terenie budowy znajdującej się tuż obok tego resortu. Poszukiwania mężczyzny trwały od wczoraj, jednak z uwagi na zapadające ciemności wznowione zostały dziś rano. W poszukiwaniach brała udział jego dziewczyna znajdująca się także w tym hotelu. I właśnie dziś rano ciało mężczyzny zostało odnalezione na terenie tej budowy. Polak powiesił się” - czytamy na profilu hurghada24.pl na Facebooku.
Dalej czytamy, że młody mężczyzna od kilku dni mężczyzna narzekał na samopoczucie. Nie jadł i miał problemy z koncentracją. Ostatni raz widziany był podczas sobotniej kolacji, na której zachowywał się nienaturalnie. Nagle mężczyzna wstał od stołu i odszedł, nie tłumacząc nikomu z jakiego powodu.
Z uwagi na złe samopoczucie mężczyzna wcześniej był w szpitalu, do którego zawiozła go jego dziewczyna, bo „słyszał głosy”. Po kilku godzinach opuścił szpital.
W Hurghadzie prowadzone jest postępowanie prokuratorskie w tej sprawie i sprawdzany monitoring w i wokół hotelu.
Policja nie wyklucza zażywania przez mężczyznę narkotyków. W tej sprawie prowadzone są badania toksykologiczne.
Według niepotwierdzonych informacji na jednym z nagrań kamer monitoringu widać jak Polak otrzymuje "coś" od wezwanego wcześniej taksówkarza.
O zajściu została poinformowana ambasada Polski w Kairze. Przedstawiciel ambasady potwierdził śmierć polskiego obywatela.














Napisz komentarz
Komentarze