ARUP rekomenduje Radom, a nie Modlin jako miejsce lotniska komplementarnego dla Centralnego Punktu Komunikacyjnego. –Ani jeden, ani drugi port nie jest obecnie gotowy do przejęcia nawet choćby części ruchu z Lotniska Chopina – mówi Ireneusz Kołodziej z firmy doradczej ARUP. – Bez względu na to czy to będzie Radom, czy Modlin konieczne będą inwestycję w przebudowę portów.
Podczas analizy przeprowadzonej przez ARUP były brane pod uwagę różne kryteria. Ważna jest możliwość najszybszego czasu odciążenia Lotniska Chopina, czy możliwość przejęcia kontroli nad lotniskiem, a co za tym idzie również ułożenie polityki handlowej pod potrzeby danego portu. Brane pod uwagę były również funkcje lotniska komplementarnego po uruchomieniu CPK jak i jego działalność potem, infrastruktura drogowa, kolejowa i paliwowa przy porcie.
Przebudowa, a właściwie budowa lotniska w Radomiu od nowa zajęłaby 20 miesięcy i kosztowała 420 mln. zł w przypadku Modlina byłoby to 45 miesięcy przy ponad miliardzie nakładu finansowego.
Za Radomiem przemawia też czas dojazdu, budowa obwodnicy zachodniej miasta, czy budowa linii kolejowej nr 8. – To także możliwość przejęcia całkowitej kontroli nad portem w przystępnej cenie – podkreślał Mariusz Szpikowski, prezes PPL. - Trwają rozmowy, aby wypracować dobre rozwiązanie zarówno dla strony cywilnej jak i wojskowej.
Pierwsze loty z Radomia miałyby ruszyć do 30 października 2019 r. Ostateczna decyzja o lokalizacji lotniska komplementarnego jeszcze nie zapadła. Teraz dane ARUP trafią do Ministerstwa Infrastruktury, które po analizie wyda swoją decyzję.














Napisz komentarz
Komentarze