Niespełna tydzień temu Broń inaugurowała rozgrywki wiosenne na stadionie przy N9. Sensacyjnie przegrała wtedy z Oskarem Przysucha 2:4, ponosząc tym samym pierwszą porażkę w trwającym sezonie. Więcej o tym meczu przeczytają Państwo TUTAJ.
- Niestety tylko trzech piłkarzy zagrało na swoim poziomie. Reszta dużo poniżej oczekiwań. Wszystko posypało się w głowach. Rywal został zlekceważony i taka jest kara - mówił trener Broni, Dariusz Różański. Szkoleniowiec przed sobotnim meczem nie wyklucza zmian na niektórych pozycjach.
Również Sparta niezbyt udanie rozpoczęła rundę rewanżową - w minionej kolejce uległa 0:1 Mazurowi Karczew. Natomiast w jesiennym starciu z Broniarzami w Radomiu padł remis 2:2. W poprzednich latach radomianom udawało się wywieźć komplet punktów z Jazgarzewa, dlatego i tym razem liczą na udany występ.
Najświeższe wiadomości sportowe z Radomia i regionu znajdziesz na profilu Sport.Cozadzien.pl na Facebooku - TUTAJ
Pod znakiem zapytania wciąż stoi występ Kamila Czarneckiego. Napastnik na pewno pojedzie z drużyną do Jazgarzewa, ale dopiero w sobotę - po ostatecznej konsultacji z lekarzem - sztab szkoleniowy podejmie decyzję, czy bramkostrzelny zawodnik pojawi się na boisku.
Początek meczu Broni Radom ze Spartą Jazgarzew w sobotę (11 marca) o godz. 15.














