Montaż tłumików to ostatni etap programu naprawczego kładki na Obozisku. Warto tu zaznaczyć, iż są to dwa różne, bardzo precyzyjne urządzenia, które były wyprodukowane w Niemczech. Oba wymagały wyjątkowo skrupulatnego wykonania i odpowiedniego skalibrowania. Musiały też przejść szereg badań i testów, by po zamontowaniu należycie spełniały swoją funkcję. To właśnie te badania spowodowały przesunięcie terminiu oddania kładki do użytku. Tłumiki wyglądają niepozornie, ale każdy z nich waży po blisko 400 kg. Aby je zamontować, konieczny był specjalny podnośnik. Montaż tych urządzeń był konieczny, aby zniwelować drgania, w które mogła wpadać konstrukcja.
Przez kilka godzin jedna jezdnia ul. Szarych Szeregów była, zgodnie z podanym przez nas wcześniej komunikatem, zamknięta dla ruchu kołowego. - Przepraszamy wszystkich uczestników ruchu za związane z tymi pracami utrudnienia - mówi Dawid Puton, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji. - Po przeprowadzeniu odbioru końcowego kładki wystąpimy do nadzoru budowlanego z wnioskiem o dopuszczenie tej konstrukcji do użytku. Po otrzymaniu zgody piesi i rowerzyści będą mogli zacząć korzystać z przeprawy na Obozisku.














Napisz komentarz
Komentarze