Radomia i regionu znajdziesz na profilu Sport.Cozadzien.pl na Facebooku - TUTAJ
Po porażce z KS Paradyż w ostatnią środę (22 lutego) podopieczni Dariusza Różańskiego, chcieli zakończyć zimowe przygotowania zwycięstwem. W ostatnim sparingu w okresie przygotowawczym do rundy wiosennej Broń Radom zmierzyła się z Lublinianką Lublin.
Mecz mógł ułożyć się idealnie dla lidera IV ligi. Już w 15 minucie meczu doskonała okazję na zdobycie bramki miał Piotr Nowosielski. Niestety jeden z liderów Broni Radom nie wykorzystał rzutu karnego. Tuż przed przerwą doskonałą okazję zmarnował snajper Broniarzy Kamil Czarnecki, który w dogodnej sytuacji nie trafił do pustej bramki gości.

W 58 minucie meczu Lublinianka wyrównała stan meczu, a siedem minut później prowadzenie gościom dał Piotr Stefański, który nie zmarnował rzutu karnego. Warto wspomnieć, że Piotr Stefański jest wychowankiem klubu Broni Radom.
Broniarze mogą zatem skupić się na pierwszym ligowym pojedynku w rundzie wiosennej. Na inaugurację rundy rewanżowej Broń Radom podejmie w sobotę (4 marca) drużynę Oskara Przysucha. Niestety w meczu z Lublinianką Lublin kontuzji tuż przed końcem pierwszej połowy nabawił się napastnik Kamil Czarnecki, który opuścił spotkanie w 44 minucie pojedynku.
W grze podopiecznych Dariusza Różańskiego głównie zawiodła skuteczność. Lider IV ligi ma zaledwie tydzień na poprawę swojej gry, by skutecznie rozpocząć walkę o powrót do III ligi.
Broń Radom - Lublinianka 1:2 (0:0)
Bramki: Sobolewski 48' - Milcz 50' , Stefański 65' (k)
Broń Radom: Młodziński - Jakubczyk, Sala, Wicik, Dobosz, Leśniewski, Sałek, Oziewicz, Nogaj, Nowosielski, Czarnecki oraz Bochniewski, Kupiec, Kencel, Jedynak, Wieczorek, Więcek, Sobolewski, Pietralski.
(składy: bronradom.pl)
Radomia i regionu znajdziesz na profilu Sport.Cozadzien.pl na Facebooku - TUTAJ














