Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
niedziela, 4 stycznia 2026 16:09
Reklama

Miejsca z duszą - antykwariat przy ul. Kilińskiego

Każdy z nas zna miejsca, które są magiczne lub w których czas się zatrzymał.  Ich zapach, klimat czy  wystrój przenoszą człowieka do krainę wspomnień. W Radomiu też możemy je znaleźć, niekiedy wpisały się one na stałe w miejską przestrzeń. Kolejnym "Miejscem z duszą", które prezentujemy, jest antykwariat przy ulicy Kilińskiego 19.


Jest to jeden z nielicznych antykwariatów w Radomiu, który istnieje przeszło 20 lat. Prowadzą go państwo Lechowscy, którzy dzielą miłość do książek i szeroko pojętej literatury. W antykwariacie można poczuć zapach książek, dokładnie je obejrzeć, poczuć niepowtarzalną atmosferę miejsca.

Sklep powstał 11 listopada 1991 roku i początkowo mieścił się na ulicy Żeromskiego, tam, gdzie dziś znajduje się sklep Orange.

-
Prowadzę antykwariat razem z mężem nie dla wielkich zysków, ale z miłości do książek mojego męża. Chciał on już w latach 80-tych założyć antykwariat, prowadząc jednocześnie inną działalność. To jest jego miłość i hobby zarazem. Jest znany w Polsce wśród polskich antykwariuszy. Możemy być dumni z tego, że nadal prosperujemy, nawet w czasach, gdy literatura nie jest w modzie, a dostęp do książek - poprzez internet - jest właściwie nieograniczony.
Znany antykwariat w Krakowie będzie obchodzić swoje 20-lecie istnienia i całe miasto zaangażowało się w organizację obchodów tego wydarzenia. Antykwariat z podobnym stażem w Kielcach dofinansowuje miasto, tak samo dzieje się w Krakowie. W Radomiu trudno o pomoc dla tego typu instytucji. Władze Radomia nie są zainteresowane pomocą takim instytucjom jak antykwariat czy desa. Próbowaliśmy skontaktować się z urzędem, ale nic z tego nie wyszło - opowiada Alicja Lechowska. 

W Antykwariacie czas jakby się zatrzymał. Na niewielkiej przestrzeni piętrzą się stosy książek. Państwo Lechowscy opierają się postępowi współczesności.

- Jesteśmy tradycjonalistami - działalność antykwariatu nie wkroczyła póki co na rynek internetowy. Jakby była taka możliwość, to pozbylibyśmy się również komputera i tak jak dawniej prowadzilibyśmy papierową kartotekę. Na początku mieliśmy piękny, duży lokal, ale potem zbyt duży czynsz zmusił nas do zmieniania siedziby na mniejszą. Z biegiem czasu, żeby utrzymać antykwariat weszliśmy w sprzedaż podręczników - wspomina właścicielka antykwariatu.

Pierwszy księgozbiór antykwariatu był prywatną biblioteczką państwa Lechowskich. Był to zbiór książek z 20 lat. Aktualnie książki pozyskiwane są od osób indywidualnych.

- Ostatnio kupiliśmy ponad 1000 książek, które pochodzą ze zbioru prywatnego. Cena zależy tylko i wyłącznie od tytułu. Jeżeli książka jest poszukiwana, jest na nią zapotrzebowanie, to cena jest wyższa. Z klasyki literatury polskiej można do nas przynieść tylko pierwsze wydania dzieł, ponieważ spada nią zainteresowanie - dodaje.

Jaką literaturą jest teraz największe zainteresowanie?

- Aktualnie najbardziej poszukiwana jest literatura rosyjska, niemiecka. Z polskiej tacy autorzy jak Piasecki, Bunsch, Łysiak. Dużym zainteresowaniem cieszy się również poezja. Jednak z biegiem czasu i rozwojem techniki zainteresowanie książką spadło, spoglądając wstecz choćby 5 lat. Nie ma już tak dużego popytu na Sienkiewicza, Prusa czy Żeromskiego - informuje Alicja Lechowska.

Każdy pasjonat literatury może znaleźć w antykwariacie pozycje go interesujące. Nawet, gdy nie ma ich na stanie, może książkę zamówić. Niedawno państwo Lechowscy oddali na aukcję do Warszawy książkę z XVI wieku. Wśród wyjątkowych pozycji znajduję się także tablo Kochanowskiego z 1939 roku.

- Zdarzają się takie sytuacje, że na prośbę otwieramy antykwariat nawet w niedzielę. Tak się stało w przypadku osoby z polskiego rządu, która nas o to poprosiła. Mamy stałych klientów na terenie całego kraju. Przyjeżdżają do nas pasjonaci literatury z Lublina, Rzeszowa czy też z Warszawy. Na specjalne zamówienie sprowadzamy książkę, która interesuje daną osobę. Możliwe również jest jej przechowanie przez ustalony okres czasu. Książka nie raz czeka u nas na klienta miesiąc, gdy jest on np. za granicą. Niekiedy wysyłamy książki na prośbę klienta: wysyłaliśmy komiksy do USA lub Niemiec - dodaje Alicja Lechowska. 

Dodatkowo w antykwariacie ustawione są kartony z książkami, z których każdą pozycję można kupić za symboliczną złotówkę. Miesięcznie są to trzy lub cztery kartony. Każdy może w nich znaleźć coś dla siebie. Pozycje, które nie znajdą właściciela, zawożone są na makulaturę.

Antykwariat, Jerzy Lechowski
tel.: 48 363 48 07
www.antykwariat.radom.pl
[email protected]

Czekamy na Wasze propozycje miejsc z duszą.

 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama