Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 2 stycznia 2026 06:45
Reklama

Niebawem dostaniemy wezwania do zapłaty 2 tys. 800 zł!

Politycy Kongresu Nowej Prawicy wpadli na pomysł, w jaki sposób uzmysłowić radomianom, jak wielki jest dług miasta. Już wkrótce zaczną wysyłać do mieszkańców wezwania do zapłaty 2,8 tysiąca zł w ramach redukcji zaciągniętych zobowiązań. - Żadnych pieniędzy oczywiście wpłacać nie trzeba. Akcja ma na celu ostrzeżenie mieszkańców przed tym, co może się stać, jeśli dalej zagłosują na socjalistyczne partie - mówią przedstawiciele KNP.

Pisma z wezwaniem do zapłaty będą zawierały fikcyjne dane urzędów oraz podstawy prawne, w ramach których nieistniejący urząd będzie chciał od radomian wpłaty ponad 2 tys. zł.

- Naszym celem nie jest wprowadzanie ludzi w błąd. Chcemy, aby dzięki temu wezwaniu mieszkańcy Radomia uzmysłowili sobie, jak ogromny jest dług naszego miasta. Kwota ponad 400 mln zł nie przemawia tak jak informacja, że każdy z nas zadłużony jest na prawie 3 tys. zł. Jesteśmy za tym, aby Radom się rozwijał. Jednak wkrótce ten dług nam to uniemożliwi - powiedział Wiktor Gutkowski, kandydat na radnego z ramienia Kongresu Nowej Prawicy.

Pismo autorstwa KNP rozpocznie się od wezwania do spłacenia kwoty w wysokości 2,8 tys. zł wraz z odsetkami powstałymi w wyniku zwłoki. Dalej będziemy mogli przeczytać, iż "żądana należność wynika z przeliczenia na mieszkańca długu publicznego, jaki Radom ma do spłacenia. Dług miasta, jaki pod rządami obecnego prezydenta (partia PiS oraz radnych z pozostałych partii) urósł do przerażającej kwoty czterystu kilkudziesięciu milionów złotych. Dzieląc tę sumę na liczbę mieszkańców daje to szacunkowo ponad 2 tys. zł należności. Jest to kwota, na którą zadłużony jest każdy mieszkaniec Radomia".

- Te pisma będą stanowiły jedynie imitację prawdziwego wezwania. Podkreślam, że żadnych pieniędzy nie będzie trzeba wpłacać. Cała akcja ma ostrzec ludzi przed ponownym głosowaniem na socjalistyczne partie, które wyniszczająco zabetonowały polską scenę polityczną - dodał Wiktor Gutkowski.

Jednocześnie politycy KNP przypominają, że w Rewalu doszło do sytuacji, gdy komornik obciążył ludzi spłatą odsetek od długu, który zaciągnęły władze tej miejscowości.

- Oby nigdy u nas nie doszło do takiej sytuacji - uzupełniła Anna Badeńska, która będzie ubiegała się o mandat radnej z list KNP.


Podziel się
Oceń

Reklama