
- Nie chcemy, aby bezpośredni mecz z Politechniką decydował o tym, kto zajmie ósme miejsce i awansuje do fazy play-offf, bo nie chcemy takiej presji - mówił przed meczem z Indykpolem Robert Prygiel, trener Cerradu Czarnych. Radomianie mają już praktycznie zapewnione miejsce w play-off PlusLigi. Do końca fazy zasadniczej pozostało zaledwie dwie kolejki, a najbliższy rywal radomian, stołeczna Politechnika traci do "wojskowych" sześć punktów, więc nie ma już właściwie szans na dogonienie Czarnych.
To nie oznacza jednak, że radomianom w piątek (13 lutego) zabraknie woli walki. Czarni będą chcieli umocnić się na ósmej pozycji, a także dobrze przygotować się do nadchodzących play-offów. W pierwszej rundzie zmierzą się z PGE Skrą Bełchatów lub Asseco Resovią Rzeszów. Już tylko te dwa zespoły mają szansę na zajęcie pierwszej pozycji w tabeli po fazie zasadniczej.
W poprzedniej kolejce radomianie rozbili w Olsztynie tamtejszy Indykpol AZS wygrywając 3:0. "Inżynierowie" również zapisali na swoje konto trzy punkty zwyciężając w starciu z MKS Banimexem Będzin na wyjeździe 3:1.
W meczu pierwszej rundy pomiędzy Czarnymi a Politechniką radomianie wygrali pewnie bez straty seta. Podobny scenariusz w piątkowym spotkaniu byłby na pewno mile widziany.
Początek meczu Cerrad Czarni Radom - AZS Politechnika Warszawska w piątek (13 lutego) o godz. 17:00 w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Radomiu, ul. Narutowicza 9.












