
Podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego udali się do Starogardu Gdańskiego niemal w pełnym składzie. Zabrakło Johna Turka, który nie zagra jeszcze na pewno w tym i kolejnym meczu (15 lutego z PGE Turowem Zgorzelec). Amerykanin powinien być gotowy na Final Eight Pucharu Polski, który odbędzie się w Gdyni w dniach 19-22 lutego.
Mimo że "kociewskie diabły" zajmują odległą, piętnastą pozycję w ligowej tabeli, to Rosa traktuje ten pojedynek niezwykle poważnie. Polpharma dużo lepiej radzi sobie we własnej hali niż na wyjazdach. U siebie zespół prowadzony przez trenera Tomasza Jankowskiego wygrał dotychczas czterokrotnie, a w halach rywali zaledwie raz.
Jeśli Rosa chce powalczyć o miejsce w czwórce na koniec rundy zasadniczej (obecnie jest piąta z punktem straty do Śląska Wrocław), to nie może sobie pozwolić na stratę punktów z niżej notowanymi rywalami, dlatego w tym przypadku wygrana z "farmaceutami" wydaje się być konieczna.
Początek meczu Polpharma Starogard Gdański - Rosa Radom w sobotę (7 lutego) o godz. 17:00.












