
Szesnaście zwycięstw i zaledwie cztery porażki - to bilans wicemistrza Polski po dwudziestu kolejkach. Rzeszowianie uzbierali pięćdziesiąt punktów i o jeden wyprzedzają drugą PGE Skrę Bełchatów.
W sobotnim (24 stycznia) spotkaniu podopieczni trenera Andrzeja Kowala są zdecydowanym faworytem i właściwie wszystkie atuty są po ich stronie. Radomianie są dopiero na ósmej pozycji z dorobkiem dwudziestu sześciu oczek i mają spore wahania formy.
W pierwszej rundzie fazy zasadniczej mecz pomiędzy Czarnymi a Resovią przyniósł wiele emocji. Drużyna prowadzona przez trenera Roberta Prygla przegrała co prawda 1:3, ale dwa sety przegrane zostały przez radomian minimalnie, na przewagi.
"Wojskowym" potrzebne są punkty do ligowej tabeli aby zachować ósme miejsce i awansować do fazy play-off. W Rzeszowie będzie o nie niezwykle trudno, choć jak udowodnił dwa tygodnie temu Indykpol AZS Olsztyn, z wicemistrzem można wygrać.
Początek meczu Asseco Resovia Rzeszów - Cerrad Czarni Radom w sobotę (24 stycznia) o godz. 14:45 w hali Podpromie w Rzeszowie.












