
Zgłoszenie straż pożarna otrzymał po godz. 22. - W momencie przyjazdu staży miejskiej pożarem objęte było całe mieszkanie na drugim piętrze. Z uwagi na silne zadymienie ewakuowano wszystkich mieszkańców w bloku. W wyniku zdarzenia siedem osób trafiło do szpitala, w tym dwoje dzieci 8-miesięczne i 4-letnie, głównie z objawami podtrucia, jedna z poparzeniami – mówi Konrad Neska, rzecznik straży pożarnej.
Na miejscu zdarzenia podstawiony był autokar dla wszystkich osób ewakuowanych. - Część z lokatorów wróciła do swoich mieszkań, a część przenocowała u swoich rodzin – wyjaśnia rzecznik.
Natomiast mieszkanie, w którym wybuchł pożar jest całkowicie zniszczone i nie nadaje się do zamieszkania.
W gaszeniu pożaru brało udział 9 zastępów i ponad 30 strażaków. Akcja gaśnicza trwała 2,5 godz.
Jak informuje Konrad Neska, w tej chwili policja bada przyczyny pożaru.












