We wtorek (26 maja) młodszy brygadier Marek Piątek z radomskiej Straży Pożarnej uratował życie mężczyzny przez telefon. Spanikowanej córce udzielił instrukcji jak przywrócić czynności życiowe ojcu, który zasłabł. "Nie jestem bohaterem, każdy by pomógł" - przyznaje skromnie.