Ze Słoikiem po Radomiu. Wojna na Broni i wodny slalom w podkoszulce ojca
Pamiętam, jak bałem się siedzieć na torze kolarskim na Broni. Nie wiem dlaczego. Ale bałem się strasznie. Czy, że się zsunę i pokaleczę na tym betonie, czy z innego powodu? Zabijcie mnie, nie mam pojęcia. Tak mi to przyszło do głowy, kiedy wpadłem na pomysł, żeby napisać o obiektach sportowych z mojej młodości. Obiektach, które dziś żyją już tylko we wspomnieniach starszych kibiców.
Dzisiaj, 14:00
1