Na kilkadziesiąt minut przed pierwszym gwizdkiem otwarte bramy największego obiektu w kraju przyjęły kibiców obu reprezentacji. Pierwsze głosy na trybunach wzniosły się wraz z pierwszym wyjściem na murawę wszystkich zawodników, w szczególności oklaskiwany Cristiano Ronaldo dos Santos Aveiro. Podobnie przebiegło wyjście na rozgrzewkę, podczas którego aplauzem nagrodzeni zostali także, zagrzewani do boju, zawodnicy drużyny Michała Probierza.
Na kilka chwil przed rozpoczęciem spotkania nastąpiło pożegnanie dwóch, legendarnych zawodników reprezentacji Polski. Wojciech Szczęsny (84 mecze) i Grzegorz Krychowiak (okrągłe 100 spotkań) zostali nagrodzeni pamiątkowymi koszulkami oraz, co oczywiste, brawami od wypełnionych po brzegi sektorów w biało-czerwonych barwach.
Stołeczny stadion jest niestety znany z tak zwanych "pikników narodowych". Od lat kibice, szczególnie ci, którzy poznali smak aktywnych trybun Ekstraklasy, narzekają na dość cichy, bezpłciowy wręcz doping i klimat odpowiadający niedzielnemu piknikowi nad jeziorem. Niestety, tym razem sektory znów okazjonalnie podniosły się wołając "Polska, biało-czerwoni" i "My chcemy gola", a obserwatorzy interesowali się głównie decyzjami sędziowskimi i wyrażaniem niezadowolenia.
Stadion Narodowy to, w tej kwestii, półka niżej niż chociażby obiekt przy Struga 63. Najgłośniej było przy bramce Cristiano Ronaldo, kiedy to tysiące fanów w jednej chwili zawołało "Siuu!", znaną od lat frazę portugalskiego snajpera.
Głosy podniosły się jeszcze po bramce Piotra Zielińskiego, jednak kilka minut później uciszył je samobój Jana Bednarka. Po 90. minutach gry wynik to 1:3, przyszedł więc czas na strefę wywiadów i wypowiedzi pomeczowe zawodników obu zespołów, na które to serdecznie zapraszamy na media społecznościowe naszego portalu.














Napisz komentarz
Komentarze