W minioną sobotę (24.02) przedstawiciele Fundacji Viva! interweniowali w Sołtykowie w gminie Skaryszew, gdzie jeden z mieszkańców doprowadził do skrajnego zaniedbania suczkę w typie spaniela. Właściciel od lat utrzymywał zwierzę w błocie i odchodach. – Sierść psa była cała poklejona i sfilcowana. Brud, który zalegał na uszach sięgał aż do ziemi. Właściciel tłumaczył się tym, że pies był kiedyś wzięty dla dzieci, ale się im znudził, dlatego trafił do kojca – poinformowała Zuzanna Kaliszewska z Fundacji Viva!
Po przewiezieniu suczki do lecznicy weterynaryjnej okazało się, że jej stan zdrowia jest bardzo zły. - Lekarze stwierdzili u niej ropne zapalenie narządów rodnych i liczne guzy. Dodatkowo samo strzyżenie czworonoga zajęło nam kilka godzin, podczas których zdjęliśmy z niej aż kilogram śmierdzącego filcu – przekazuje Zuzanna Kaliszewska. – Tak poważne, co najmniej wielomiesięczne, zaniedbanie jest przestępstwem z ustawy o ochronie zwierząt. Jeśli ktoś nie potrafi zajmować się psem, to nie powinien go mieć – dodaje.
Fundacja będzie szukać nowego domu dla odebranej suczki. Za przestępstwo znęcania się nad zwierzęciem grozi nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
















Napisz komentarz
Komentarze