W dwóch meczach, w których Broń zdobyła cztery punkty radomianie udali się do Grodziska Mazowieckiego i zostali sprowadzeni na ziemię… Drużyna z Plant uległa rywalom 0:5 i w tabeli zapadła na 14. miejsce.
- Oczywiście nie pozostawiliśmy tej porażki bez echa. Poświęciliśmy dużo czasu, by pokazać zawodnikom jakie popełnili błędy. Liczymy, że teraz wyciągną z tego wnioski – przyznał trener Kupiec.
O to będzie niezwykle ciężko, bo w sobotę do Radomia przyjedzie lider Świt Nowy Dwór Mazowiecki.
- Drużyna nie tylko zgromadziła komplet punktów, ale i zdobyła najwięcej goli. W trzech pojedynkach nasi rywale 11-krotnie pokonywali bramkarzy rywala. Po tym ciosie chcemy się ponieść, ale wiadomo, że będzie ciężko – zdradził Kupiec.
Świt na inaugurację rozgromił Concordię Elbląg (5:1), następnie na wyjeździe nie dał szans spadkowiczowi – Legionovii Legionowo (było 3:0) i w ostatniej kolejce 3:2 wygrał ze stołecznym Ursusem. Trzy bramki w tych meczach uzyskał póki co najlepszy strzelec Świtu – Michał Drewnowski.
Tymczasem w Broni wszyscy są zdrowi, a to oznacza, że szkoleniowiec będzie ponownie musiał odmówić dwóm zawodnikom, bowiem kadra zespołu liczy obecnie – 20 piłkarzy.
Mecz Broni z Pogonią rozpocznie się w sobotę o godz. 17, a poprowadzi go Przemysław Malinowski z Warszawy.
Relację live z tego wydarzenia, zobaczą państwo na portalu cozadzien.pl















Napisz komentarz
Komentarze