Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
sobota, 24 stycznia 2026 21:53
Reklama

Wadliwe pistolety z Radomia?

„Walther P-99 to broń, w którą wyposażonych jest 80 tys. funkcjonariuszy polskiej Policji. Broń, jak się okazuje - niebezpieczna. I to nie tyle dla bandytów, co dla... jej użytkowników. Do szefa MSWiA skierowałam właśnie interpelację w tej sprawie” napisała na swoim profilu posłanka ugrupowania Kukiz'15 Anna Siarkowska. Pistolety Walther P-99 dla polskiej Policji wyprodukowała Fabryka Broni z Radomia.

Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.

Do niebezpiecznych zdarzeń z wykorzystaniem pistoletów P-99 w ubiegłym roku doszło dwa razy. 13 lipca 2016 roku, w trakcie kursu specjalistycznego w zakresie posługiwania się bronią palną podczas strzelania na strzelnicy Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. Uszkodzeniu uległa zaślepka zamka oraz przycisk zwalniania iglicy. Części te wypadły z broni, a iglica uderzyła w twarz policjanta. Uderzenie spowodowało otarcie naskórka pod prawym okiem oraz uszkodzenie jednego z zębów. W dniu 22 września 2016 roku, podczas szkolenia strzeleckiego policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu doszło do wypadku w momencie oddawania strzału. Zdarzenie najprawdopodobniej miało miejsce w wyniku uszkodzenia czółka zamka i uderzenia iglicy w okulary ochronne z taką siłą, że uległy one chwilowemu odkształceniu powodując zbicie szkła okularów korekcyjnych. W wyniku uszkodzenia policjant doznał obrażeń lewego oka.

W związku z tymi incydentami Komendant Główny Policji zawiesił wykorzystywanie pistoletu P-99 w trakcie szkoleń strzeleckich. Jednocześnie Komendant Główny Policji powołał zespół do wypracowania propozycji rozwiązań zapewniających bezpieczną eksploatację użytkowanych w Policji pistoletów P-99. Z inicjatywy tego zespołu, Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia w Zielonce wykonuje szczegółową ekspertyzę pistoletów P-99, pod kątem przyczyn wypadku, do którego doszło w 2016 roku w Zabrzu, a w szczególności ustalenia czy przyczyną mogła być ewentualna wada technologiczna, konstrukcyjna lub niewłaściwa eksploatacja broni.

Do pierwszego incydentu z bronią P-99 doszło już w 2012 roku. Wtedy przypuszczano, że wadliwa może być zaślepka iglicy. Usterkę wykryto podczas szkolenia na strzelnicy w Legionowie, gdzie zaślepka rozpadła się raniąc policjanta. Pistolet, który ranił policjanta był wyprodukowany w 2007 roku. W 2008 roku został dostarczony do Policji.

Mimo incydentów z użyciem tego modelu pistoletu 22 września 2016 roku w siedzibie Fabryki Broni w Radomiu podpisano kontrakt na dostawę kolejnych 1000 sztuk pistoletów samopowtarzalnych P99. Umowę ze strony Komendy Głównej Policji podpisała inspektor dr Małgorzata Borowik, dyrektor Biura Logistyki Policji KGP, Fabrykę Broni reprezentował prezes zarządu Adam Suliga. Na prośbę Policji Fabryka Broni zaprojektowała i wykonał nową metalową zaślepkę tylną zamka, która w przypadku awarii ma stanowić bufor chroniący strzelca.  

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ 


Podziel się
Oceń

Reklama