Jeżeli obok jakiegoś celebryty pojawia się nazwa "Dobry Tydzień", to już można się domyślać, o czym jest wywiad. Nie inaczej było w przypadku Sebastiana Fabijańskiego, aktora znanego z roli Cukra w ostatnim Pitbullu.
Co takiego zrobił Cukier... Sebastian Fabijański, że zainteresował się nim katolicki tabloid? Jak się okazuje - odnalazł swoją nową drogę życia. Oczywiście z pomocą kościoła, bo w przeciwnym razie, byłoby to bez sensu.
Nie widzę w tym nic sensacyjnego. Znamy przecież wiele przypadków aktorów i aktorek, które wpadały w uzależnienia w młodym wieku. Przykład z ostatnich miesięcy? Najprzystojniejszy aktor na świecie według wielu magazynów - BRAD PITT. Przyznał się niedawno do uzależnienie od alkoholu i mitingów AA. Więc co jest takiego nieprawdopodobnego w historii SEBASTIANA FABIJAŃSKIEGO?
O proszę. Kto by pomyślał, że człowiek odgrywający bezlitosnego gangusa w filmie Patryka Vegi, jest taki wierzący. Pozory potrafią mylić.






















