NASZ KOMENTARZ: Granice politycznego lansu
Czy są granice politycznego lansu? Po tym, co zobaczyłem w czwartek (16 stycznia) podczas otwarcia oddziału wewnętrznego w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym okazuje się, że nie. Tłumy dziennikarzy, polityków i innych gości pomiędzy łóżkami chorych leżących na korytarzu, to nawet nie brak wyczucia. To empatia na poziomie zero.
16.01.2014 18:12