PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

Radomianka Miss Earth? Wywiad z Olą Szczęsną

Radomianka Miss Earth? Wywiad z Olą Szczęsną
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
[gallery id=852]

Konkursy piękności w twoim życiu - jak to się zaczęło?


- Moja przygoda z konkursem Miss Polonia rozpoczęła się niespodziewanie w momencie balu studniówkowego, kiedy to jedna z radomskich gazet zaprosiła mnie do udziału w konkursie Miss Studniówek 2012. Namówiona przez przyjaciół przyjęłam zaproszenie i ku mojemu niedowierzaniu wygrałam. Okazało się, że to nie koniec. Dzięki temu tytułowi automatycznie przeszłam do finału regionalnych wyborów Miss Polonia Ziemi Radomskiej, gdzie zostałam II wicemiss. Potem nie wiedzieć kiedy przeszłam ćwierćfinały i półfinały i znalazłam się w finale, czyli dołączyłam do grona 19 najpiękniejszych Polek.
takie konkursy to szansa na karierę, ale przede wszystkim dobra zabawa i ogromny sprawdzian dojrzałości i odpowiedzialności za własne czyny. W jednej chwili z rozwydrzonej nastolatki stałam się poważną kobietą.
 
Można było podziwiać Cię również w teledysku. Jak wspominasz tę przygodę?


- Zagrałam w teledysku młodego artysty Dawida Kwiatkowskiego, również rozpoczynającego swoją karierę tak jak ja. Kilka miesięcy temu wraz z moją menadżerką i ekipą filmową z mojej agencji kręciliśmy filmik promocyjny, na potrzeby mojego wyjazdu na kontrakt do Chin. Przypadkiem  spotkaliśmy Dawida, który nagrywał swój teledysk i tak rozpoczęła się nasza współpraca.

Jak twoi rodzice zapatrują się na tak nagłą karierę?

- Moi rodzice bardzo się cieszą z moich sukcesów. Wspierają mnie całym swoim sercem, kibicują i motywują do walki ze słabościami. Są moimi duchowymi przewodnikami. Kocham ich bardzo.

Było wiele dziewczyn, które zabłysły raz, a potem zniknęły... Nie boisz się, że i ciebie to spotka?

- Nie boję się, ponieważ ja nie chcę tylko błyszczeć. Chcę pokazywać ludziom, że uroda może iść w parze z inteligencją. Ciężko pracuję na mój sukces i mam wspaniałych przyjaciół, którzy nie pozwolą mi się poddać. Wyznajemy zasadę, że "gdy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze".

Rozmawiajmy o Miss Earth - czy tym razem liczysz na koronę?

- Moim głównym celem jest godnie zaprezentować Polskę na arenie międzynarodowej. Gdyby w jury na Miss Earth zasiadał legendarny profesor Bardini, to pewnie zapytałby mnie tak, jak swoich studentów: „Po co dziecko wychodzisz na scenę? W jakim celu?” Odpowiedziałabym: „Jestem tu po to, żeby grać tak, aby wygrać”.

Uwiodłaś Filipińczyków. Ponoć w rankingach popularności bijesz wszystkie konkurentki  na głowę?
-Rzeczywiście.  Filipińczycy totalnie podbili moje serce. Jest to przecudowny i bardzo ciepły naród.

Jak wyglądają twoje przygotowania do konkursu?

- Czasu wolnego praktycznie nie mamy, ale ja jestem z tego zadowolona - nie tęsknię tak bardzo, jak by to było w czasie wolnym. Codziennie mamy próby choreograficzne, spotkania z bardzo osobistościami z Filipin. Każda z kandydatek ma swoją grupę dzieci w szkołach, które uczy o swoim kraju oraz o ochronie środowiska. Do tego wywiady, prezentacje przed kamerą, pokazy mody oraz różnego rodzaju konkursy.

Jak wspierają Cię fani z Polski?

- Wysyłają mi sporo maili oraz ślą dużo ciepłych słów przez fb. Czuję ich obecność i bardzo im dziękuję że są ze mną w tak ważnym momencie mojego życia.

Czym poza reprezentowaniem kraju zajmuje się Aleksandra Szczęsna?
- Pracuję jako modelka. Po konkursie czeka na mnie kontrakt w Chinach, studiuję również projektowanie odzieży i w międzyczasie przygotowuję swoją kolekcję ubrań, którą zaprezentuję podczas Radom Fashion show 2014

Radom to Twoje rodzinne miasto. Jak patrzysz na nie? Chciałabyś tu zostać?

- Radom to moje ukochane miasto. Przykre, że dużo ludzi nie ma tu szansy na rozwój, nie ma pracy. Niestety muszę stąd wyjechać, żeby osiągnąć to, o czym marzę. Ale wrócę. Moim celem jest dojść na szczyt, a potem wrócić do mojego miasta i stworzyć tu możliwości rozwoju dla innych. Mój dziadek zawsze powtarza: Mierz wnusiu wysoko, a nie spadniesz najniżej. Tym się kieruję i zawsze zwyciężam.


.

loading...
Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy