PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

Sensacja w Radomiu! Czarni pokonali Skrę!

Sensacja w Radomiu! Czarni pokonali Skrę!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Tego nikt się nie spodziewał. W sobotę (2 listopada) w radomskiej hali MOSiR Cerrad Czarni Radom pokonali siedmiokrotnego Mistrza Polski PGE Skrę Bełchatów. Podobnie jak w zeszłym tygodniu w Bydgoszczy, mecz z udziałem radomian zakończył się wynikiem 3:1 na ich korzyść.

Tego dnia hala Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji dosłownie pękała w szwach. Zarówno na trybunach, jak i na parkiecie od pierwszych chwil było bardzo gorąco. Choć goście do miasta nad Mleczną przyjechali w roli zdecydowanego faworyta, Czarni rozpoczęli grę bez kompleksów. W pierwszej partii prowadzili już 14:7, jednak ostatecznie bełchatowianom udało się zniwelować nieco straty i set zakończył się na przewagi do 27.

W drugiej partii od pierwszych minut na boisku pojawił się niedawno mianowany trener siatkarskiej Reprezentacji Polski, Stephane Antiga. Doświadczenie tego siatkarza z pewnością wpłynęło na postawę Skry i pozwoliło jej odzyskać równowagę w grze. Zwycięstwo w tej odsłonie nie przyszło jednak łatwo. To radomianie od początku kontrolowali przebieg seta i prowadzili kilkoma punktami aż do stanu 18:18. Wtedy też trzy piłki otrzymał Jakub Wachnik i żadnej z nich nie potrafił zamienić na punkty, co bez wahania wykorzystali przyjezdni. Mimo przerw dla trenera Roberta Prygla, jego zespół przegrał tę partię 21:25.

Atakujący Cerradu Czarnych Wytze Kooistra imponował skutecznością w spotkaniu przeciwko swojemu byłemu klubowi – niemal każda posłana do niego piłka kończyła się zdobyczą punktową. Holender w trakcie całego meczu zdobył aż 30 oczek!

Zobacz galerię zdjęć


Obie drużyny nie ustrzegły się jednak błędów. Tylko w drugim secie zepsutych zostało aż 11 zagrywek! Jak się później okazało, goście byli w stanie dotrzymać kroku radomskiemu beniaminkowi wyłącznie w drugiej odsłonie. Po dziesięciominutowej przerwie, Czarni powrócili na parkiet ze zdwojoną siłą.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Tym razem, po raz pierwszy tego wieczoru zmuszeni byli odrabiać kilka punktów straty do przeciwników już w połowie seta. To widocznie podziałało na "Wojskowych" motywująco, bo końcówka znów należała do nich. Pierwszą piłkę setową uzyskali przy stanie 24:19, ale ostatecznie triumfowali dopiero trzy akcje później. Czwarty set to znów miażdżąca przewaga ekipy z Radomia. Gołym okiem widać było, że to Czarni są zespołem lepszym. Stan po 22 punkty zapowiadał emocjonujący koniec partii, jednak wtedy ciężar gry na swoje barki raz jeszcze wziął Holender Wytze Kooistra, a pierwszą z piłek meczowych wykorzystał w kontrataku równie dobrze spisujący się tego dnia Jakub Wachnik.

Tym sposobem, Cerrad Czarni Radom sprawili wielką niespodziankę w lidze, ogrywając tak utytułowaną drużynę jak PGE Skra Bełchatów, która do tej pory pozostawała jedyną niepokonaną ekipą. Warto także wspomnieć o kibicach, którzy bez wątpienia byli siódmym zawodnikiem swojego zespołu. Efektowne oprawy ze strony obydwu klubów kibica naprawdę mogły się podobać.

Czarni w tabeli PlusLigi zajmują aktualnie 9 pozycję ze stratą 3 punktów do lidera. W przyszłą sobotę podopieczni Roberta Prygla podejmą we własnej hali AZS Politechnikę Warszawską.

Cerrad Czarni Radom - PGE Skra Bełchatów 3:1 (29:27, 21:25, 25:22, 25:22)

Czarni: Neroj, Wachnik, Westphal, Kooistra, Kamiński, Piovarci, Kowalski (L) oraz Ostrowski, Radomski, Kędzierski, Gutkowski
Skra: Wlazły, Pliński, Tuia, Kłos, Uriarte, Włodarczyk, Zatorski (L) oraz Wrona, Antiga, Brdović

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

POWIEDZIELI PO MECZU

Mariusz Wlazły (kapitan PGE Skry Bełchatów): Nie będę mówił dużo. Faktem jest, że to ekipa z Radomia była dziś zdecydowanie lepsza i po dobrej grze, pewnie i zasłużenie przede wszystkim z nami wygrała. Jeśli chodzi o ogólne wrażenia po meczu: atmosfera w hali była naprawdę świetna. O ile kibice zawsze będą stawali na wysokości zadania, ten teren może być dla przeciwników bardzo trudny. Jestem pewny, że wyciągniemy z tego spotkania odpowiednie wnioski i będzie ono dla nas dobrą lekcją.

Bartłomiej Neroj (kapitan Cerrad Czarnych Radom): Do dzisiejszego meczu podeszliśmy bardzo skoncentrowani. Osobiście liczyłem na ugranie jednego seta, a to, że udało nam się wygrać za trzy punkty, to dla nas wielka radość. Jestem też zadowolony z tego, że walczyliśmy o każdą piłkę i do końca stawialiśmy opór – dla tej publiczności, która dziś spisała się znakomicie, było warto. Na pewno takie mecze dają nam ogromną motywację, ale nie możemy popadać w hurraoptymizm. Jeśli ten wynik powtórzy się w kilku kolejnych spotkaniach z rzędu, wtedy będziemy mówić o dużym sukcesie. Trenerzy powiedzieli nam, że musimy ryzykować, bo w takim meczu nie ma przypadków. Dobra zagrywka i postawa w bloku były kluczem do zwycięstwa. Nie widziałem statystyk, ale nie można zapomnieć też o świetnej grze Wytze Kooistry, który kończył chyba 3/4 wszystkich piłek. Zarówno dla mnie, jak i dla niego ten mecz nie był szczególnym, pomimo, że obaj występowaliśmy w barwach Skry. To, że poza boiskiem jesteśmy kolegami i dobrze się znamy, to jedno, ale na parkiecie nie ma przyjaźni – jest walka o zwycięstwo.

Miguel Falasca (trener PGE Skry Bełchatów): Na początku chciałbym pogratulować zespołowi z Radomia zwycięstwa. Nie zagraliśmy dobrego spotkania w ataku, ale trzeba też oddać Czarnym, że uniemożliwili nam to, dobrze spisując się w bloku i to dało się zauważyć. Jeśli chodzi o zagrywkę, procentowo nie wyglądało to źle. Byliśmy w tym elemencie skuteczniejsi niż gospodarze, ale niestety wspomniany wcześniej atak nie wychodził tak, jak powinien i dlatego wynik nie jest dla nas korzystny. Mam nadzieję, że nauczymy się wybierać z porażek tylko dobre rzeczy i wskazówki. Teraz czeka nas ogrom pracy, by poprawić to, co szwankuje. Dziś przekonaliśmy się też na własnej skórze, że w lidze nie ma łatwych przeciwników. Wiedzieliśmy to, a dziś jesteśmy o tym przekonani.

Robert Prygiel (trener Cerrad Czarnych Radom): Zarówno zespół, jak i myślę, cały Radom jest dziś szczęśliwy. Przez lata sztab ludzi pracował na to, by takie drużyny jak PGE Skra mogły przyjeżdżać do nas w ramach rozgrywek PlusLigi. Taki mecz jak dziś przyda się, by dodać wiary mojemu zespołowi, a szczególnie tym młodym zawodnikom. Każdy z nich przeszedł dziś chrzest bojowy i każdy przyczynił się do tego zwycięstwa. Ciekawostką jest jeszcze to, że graliśmy 4 sety, a jako zespół popełniliśmy zaledwie 7 błędów własnych w ataku. Ćwiczyliśmy ten element ostatnio na treningach i jak widać, odbiło się to na dzisiejszym wyniku.

Karolina Kołtuniak / fot. Szymon Wykrota

loading...
Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy