Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
czwartek, 1 października 2026 16:20
Reklama
Naszym zdaniem

Nowy trener Radomiaka to swój chłop

Właściciele Radomiaka lubią Trójmiasto. A konkretnie Gdańsk. Nowy trener Zielonych John Carver do czerwca szkolił piłkarzy Lechii. Z gdańskim klubem swego czasu był również związany Tomasz Kaczmarek.
Nowy trener Radomiaka to swój chłop
John Carver w trakcie pierwszego treningu w roli trenera Radomiaka,.

Autor: Krystian Dąbrowski

Źródło: Radomiak Radom

Ten sam, który kilka tygodni temu dał się podkupić Rakowowi i zamienił Radom na Częstochowę.

Z tym Kaczmarkiem to Radomiak zrobił interes dekady. Podpisując umowę z panem Tomkiem Zieloni zabezpieczyli się klauzulą wykupu wynoszącą ponad 250 tysięcy euro. Nic dziwnego, że za taką kasę Radomianie bez żalu pożegnali się z trenerem, który na osiem ligowych meczów w tym sezonie wygrał dwa. Wychowany w Niemczech Kaczmarek był zwolennikiem pruskiego drylu i dyscypliny, co niekoniecznie podobało się większości piłkarzy Radomiaka. Zwłaszcza tym wywodzącym się z klimatów Lambady.

Zasadniczy, lubiący pofilozofować, czasami kompletnie nie w temacie, Kaczmarek jest zaprzeczeniem Johna Carvera. Anglik już na pierwszy rzut oka robi dobre wrażenie. Mówi się, że nie należy oceniać książki po okładce, a człowieka po wyglądzie, ale po Carverze widać, że to swój chłop. Twarz rzeźbiona wiatrem, po której widać, że w swoim 61-letnim życiu nie raz maszerował ramię w ramię z Jasiem Wędrowniczkiem. Nie narzeka, jak Kaczmarek, że nie ma pieniędzy, że Radomiaka stać wyłącznie na walkę o utrzymanie. Jednym słowem nie sieje defetyzmu, ale i nie wstawia kitu. Więcej, chwali ośrodek na Koniówce i zapewnia, że ma w sobie wigor dwudziestolatka.

W poprzednim sezonie, jako trener Lechii dwukrotnie przegrał z Radomiakiem (1:2 w Gdańsku oraz 1:3 u nas) i ostatecznie spadł z Lechią do I ligi, ale to nie znaczy, że nie zna się na swoim fachu. Przeciwnie. 

Był asystentem selekcjonerów reprezentacji Szkocji i menedżerów min. w Leeds i Newcastle. W obu tych klubach pracował też samodzielnie. Krótko, bo krótko, ale pokażcie w Polsce trenera, który może się pochwalić takim CV. Generalnie Carver ligę angielską zna równie dobrze, jak rozkład ważnego mieszkania.

Kiedy rozmawiałem o trenerze z mocno związanym z Lechią Piotrem Mirońskim, to biznesmen z Gdańska powiedział, że Carver ma kapitalny kontakt z zawodnikami. Burzy dystans. Lubi i chce rozmawiać z piłkarzami. Na każdym kroku podkreśla, jak ważna jest ławka rezerwowych.

Miroński podał przykład, że kiedy nie szło Tomasowi Bobckowi i zaciął się w strzelaniu goli, to Carver zorganizował Słowakowi terapeutyczną sesję wideo z legendą Newcastle i reprezentacji Anglii Alanem Sherearem. Musiało podziałać, bo Bobcek na tyle się po tej rozmowie odblokował, że został królem strzelców Ekstraklasy, a latem został sprzedany do włoskiego Frosinone za 10 milionów euro.

Mój przyjaciel z wybrzeża podkreślał, że Lechia w życiu by nie spadła, gdyby nie pięć punktów odjętych jej karnie przez PZPN.

– Carver nie bał się nikogo. Przeciwko każdemu, czy to Legia, Lech czy Radomiak, grał swoje. Nie zawsze to wychodziło, ale nie pękał. Był konsekwentny – mówi Piotr Miroński. 

Zapytany o gorsze strony nowego trenera Radomiaka, gdański biznesmen uważa, że: - John ma swoją żelazną jedenastkę. Robi mało zmian. U niego ciężko jest wskoczyć do składu. Przynajmniej tak działo się w Lechii.

Dziś Carver w Radomiaku to zagadka. Jeżeli uda mu się z grupy niezłych w sumie graczy stworzyć drużynę, to jestem pewien, że niejeden kibic Zielonych będzie chciał zaprosić Anglika na wycieczkę krajoznawczą. Oczywiście w towarzystwie Jasia Wędrowniczka.


 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama