Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 14 sierpnia 2026 11:31
Reklama Czarno Białe sprzątanie profesjonalne

Chemiczny klaster szansą dla radomskich firm

To może być wielka szansa dla firm regionu radomskiego. Przyłączenie do mazowieckiego klastra chemicznego pozwoli im m.in. na pozyskiwanie dużych pieniędzy z Unii Europejskiej na rozwój. Chce do tego przekonać Izba Przemysłowo-Handlowa Ziemi Radomskiej.

Mazowiecki Klaster Chemiczny został powołany 14 maja - przedstawiciele firm, instytutów badawczych, uczelni, organizacji biznesowych w siedzibie Płockiego Parku Przemysłowego podpisali wtedy umowę partnerską. Na razie zrobiło to ponad 50 firm i instytucji. Teraz trwają starania o dołączenie do klastra firm regionu radomskiego.

- W nowej perspektywie finansowej możemy z Unii Europejskiej pozyskać na innowacje duże pieniądze. Ale do tego potrzebne jest zebranie w klastry, najlepiej regionalne. Samotne firmy nic tu nie zdziałają – tłumaczy Piotr Popik, członek zarządu Agencji Rozwoju Mazowsza. – Jeśli chodzi o przemysł chemiczny, to w Radomiu i w okolicznych miejscowościach, przede wszystkim w Pionkach, działa dużo producentów farb, lakierów i kleju. W ramach mazowieckiego klastra powstaną podgrupy specjalizujące się w branżach – region radomski byłby właśnie w branży farb i lakierów. Do tego doszłaby silna grupa firm kosmetycznych, do których zakwalifikowałby się radomski Global Cosmed oraz przemysł petrochemiczny zgrupowany wokół Płocka.

Podobne klastry w Bawarii oraz w północnej Anglii grupują po około 1400 firm. W klastrze mazowieckim powinno zgrupować się ich około 230. Do tego doszłyby instytucje naukowe i badawcze.

- Jesteśmy w trakcie rozmów. Część radomskich firm już przystąpiła do klastra, pozostałe, mam nadzieję, zrobią to niebawem. Do nas należy ich integracja. Wspólnie poszukamy obszarów, na których można zawiesić konkurencję i współdziałać – mówi  prezes Izby Przemysłowo Handlowej Ziemi Radomskiej Artur Około-Zubkowski, który wszedł do komitetu sterującego mazowieckim klastrem.

Zrzeszone firmy będą mogły pozyskiwać unijne pieniądze na wdrażanie innowacji i współpracować z jednostkami badawczymi. Ale zyskają również rynki na eksport.

- Myślimy w tej chwili o Afryce. Pojedyńczym firmowm na tym niezwykle obiecującym rynku będzie trudno się odnaleźć. Ale dzięki kontaktom w Kongo już prowadzimy negocjacje i jako klaster mamy olbrzymie szanse na otworzenie dróg eksportu mazowieckich produktów – wyjaśnia Piotr Popik.


Podziel się
Oceń

Reklama