Zgodnie z wtorkowymi zapowiedziami drogowcy przystąpili już do demontażu barier energochłonnych.
- Aby prace przebiegały jak najszybciej, robotnicy nie wykręcają śrub mocujących poszczególne elementy, ale po prostu je odpiłowują. Jednocześnie trwa zrywanie starej nawierzchni asfaltowej. W ten sposób wiadukt jest dosyć szybko przygotowywany do rozbiórki - tłumaczy Dariusz Dębski, rzecznik prasowy MZDiK.
Niestety pomimo sprawnej pracy drogowców i wytyczonych objazdów, już pierwszego dnia od zamknięcia wiaduktu, na drogach od samego rana pojawiły się utrudnienia w ruchu drogowym. Ulica Zbrowskiego była w środę (25 marca) zakorkowana nie tylko w godzinach szczytu. Natomiast w okolicach godziny 15 utworzył się dodatkowo zator na ulicy 11 Listopada w kierunku miasta. Kierowcy mieli poważne problemy, aby zarówno wjechać, jak i wyjechać z posesji sąsiadujących z zakorkowanymi ulicami.
Remont wiaduktu na ul. Żółkiewskiego i utrudnienia w ruchu




- Prosimy wszystkich kierowców o zwracanie uwagi na oznakowanie w rejonie ronda Narodowych Sił Zbrojnych. Są tam znaki, które kierują na odpowiednie objazdy. Ciężarówki nie powinny wjeżdżać w ulicę Zbrowskiego, ponieważ jest tam już ograniczenie ruchu pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 8 ton. Nie jest to więc jezdnia dla tranzytu - wyjaśnia rzecznik MZDiK.
W środę problemami na radomskich ulicach zdenerwowani byli nie tylko kierowcy, ale także mieszkańcy poszczególnych osiedli, którzy martwią się o bezpieczeństwo swoje i dzieci. Niezadowolone są także osoby korzystające z komunikacji miejskiej, ponieważ utrudnienia spowodowały opóźnienia w rozkładach jazdy niektórych autobusów.













