Ustawione przetargi? Haracz dla partii?

Ustawione przetargi? Haracz dla partii?
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Ubiegający się o fotel prezydenta Radomia Robert Dębicki zarzucił władzom miasta marnotrawienie pieniędzy podatników i spytał, dlaczego są one przeznaczane na podwyżki dla prezesów miejskich spółek.

HARACZ DLA PARTII?

- Dlaczego zarządowi przynoszącej straty spółki MPK podniesiono płace o 20 procent? Dlaczego prezydent podwyższył pensje zarządu MOSiR o  26 procent? Czy nie jest tak, że z tych kwot płynie haracz do partyjnej kasy? - pyta Robert Dębicki. - Miejskie Wodociągi zanotowały ostatnio 3,5 mln zł zysku, Radpec - 1 mln zł. Dlaczego w związku z tym nie zmniejszono radomianom opłat za, ciepło, wodę i ścieki? Dlaczego prezes nie działającego Portu Lotniczego zarabia 215 tysięcy zł rocznie? Oficjalnie zadłużenie naszego miasta sięga 50 procent kwoty wpływów do budżetu. Ale przecież miejskie spółki też biorą kredyty. Licząc z nimi, zadłużenie Radomia sięga 100 procent wpływów! To wszystko są działania na szkodę Radomia!

Robert Dębicki zauważył też, że MPK od lat przynosi straty, a ubiegłoroczny zysk spółki spowodowany był tylko podniesieniem stawki za wozokilometr.

- Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji informuje, że na podstawie audytu za rok 2013, przeprowadzonego przez niezależnego audytora w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji w Radomiu Sp. z o. o., w roku 2014 nie została zmieniona stawka za wozokilometr - odpowiada na to Dariusz Dębski, rzecznika Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji.

JAK USTAWIA SIĘ PRZETARGI

Z kolei wiceprezes radomskich struktur KNP Krystian Łagowski zaczął tłumaczyć, jak w kraju i w Radomiu przetargi są ustawiane pod konkretną firmę. Chodzi o podanie najniższej ceny dla przetargu, a potem aneksowanie umowy i ustalanie wyższej stawki dla "swojego" wykonawcy. Albo o takie ustawianie warunków przetargu - np. na remont drogi - że może wygrać tylko jedna, konkretna firma.

Kiedy spytaliśmy Krystiana Łagowskiego, czy może podać konkretny przykład takiego przetargu w Radomiu, wolał tego nie robić oficjalnie.
- Proszę sprawdzić pierwszy lepszy. Większość jest ustawiona, więc łatwo trafić - powiedział nam. - A my domagamy się ujawnienia przez magistrat wyników przetargów i przede wszystkim aneksów do umów.

MZDiK WZIĄŁ DO SIEBIE


Zarzuty te wziął do siebie Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji. Nie proszony przez nas, rzecznik MZDiK Dariusz Dębski wysłał do naszej redakcji oświadczenie, w którym stwierdza, że "zarzuty przedstawione na konferencji prasowej Kongresu Nowej Prawicy, zorganizowanej 25 września 2014 roku, są całkowicie bezpodstawne oraz stanowią pomówienie i naruszenie dóbr osobistych zarówno Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji w Radomiu, jak i jego kierownictwa".

Dariusz Dębski wylicza też, że na przestrzeni ostatnich czterech lat Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji w Radomiu był kontrolowany przez takie instytucje jak Najwyższa Izba Kontroli (w roku 2010), Urząd Zamówień Publicznych (kontrole uprzednie postępowań przetargowych w ramach inwestycji drogowych), jednostki rozliczające projekty unijne, czyli Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych oraz Centrum Unijnych Projektów Transportowych (kontrole coroczne), a także Urząd Kontroli Skarbowej (w roku 2013 i 2014). W wyniku tych kontroli nie stwierdzono naruszeń w zakresie procedur udzielania zamówień publicznych.

- Warto podkreślić, że każdy praworządny obywatel ma prawo zwrócić się do organów ścigania z odpowiednim zawiadomieniem o wykrytych czy znanych mu nieprawidłowościach. Wobec osób rozpowszechniających nieprawdziwe i oszczercze informacje zostaną podjęte stosowne kroki prawne - pisze Dariusz Dębski.

RED

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy