Radio Rekord Radom mobilne Radio Rekord Radom mobilne
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

Wokół meczu Gryf - Radomiak

Wokół meczu Gryf - Radomiak
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Początkowo Radomiakowi w Wejherowie szło jak po Grudzie. Dosłownie, bo "Zielonym" ciężko było przedrzeć się przez obronę rywali, a pierwszy celny strzał to... gol Martina Klabnika. I w przenośni, bo "Gruda", czyli Michał Grudniewski, zagrał kolejny dobry mecz, a piłkarz Gryfa, który próbował powalczyć z nim o piłkę w polu karnym, skończył marnie, podobnie jak kolejni śmiałkowie.

Bohaterem meczu należy okrzyknąć Damiana Jakubika. Obrońca zrobił wszystko, co do niego należało - w 3. minucie częściowo wyeliminował z gry bocznego obrońcę Gryfa, w 70. minucie wyeliminował go całkowicie, w 76. minucie wyeliminował samego siebie z meczów z ROW-em i Resovią (co oznacza, że zagra z Elaną i Widzewem), a chwilę później wyeliminował gry pozostałą dziesiątkę piłkarzy Gryfa, strzelając drugiego gola. Występ kompletny, "Weltklasse" w skali Bilda, Między 70-80 minutą dokonał ważniejszego wyczynu niż Robert Lewandowski strzelając pięć goli w 9 minut, a jego podobizna zastąpi "Lewego" w galerii sław Znicza. Mówię to całkowicie bez ironii, najprostszym sposobem na ocenę piłkarza, jest sprawdzenie, jak wywiązał się z powierzonych mu zadań, a Jakubik swoje wykonał wzorowo. John, albo raczej "Dżej" Rambo.

http://www.cozadzien.pl/sport/radomiak-wygral-i-powiekszyl-przewage/55037

Kto jeszcze się wyróżnił? Kolejne dwie bramki wypracował Leandro, który przekroczył kolejną barierę. Co prawda Leo kolejnego gola w Wejherowie nie strzelił, ale zliczając bramki (16) i asysty (14), Brazylijczyk miał w tym sezonie udział już przy 30 golach "Zielonych" - ponad połowie. Ponadto był autorem najlepszego zagrania w meczu, kiedy wiedząc, że nie odbierze już piłki rywalowi, postanowił... klasnąć mu przed oczami, żeby ten się wystraszył, Z kolei Artur Haluch umacnia się na drugim miejscu w klasyfikacji czystych kont w drugiej lidze. Duży wpływ na to miała kapitalna interwencja w pierwszej połowie, kiedy uchronił Radomiaka przed szybkim wyrównaniem. Sam zainteresowany bohaterem się jednak nie czuł. - Żadnych wywiadów! Nic nadzwyczajnego nie zrobiłem - żartował po zakończeniu spotkania.

Adaś Niezgódka

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Ciężko natomiast jasno określić, nie po raz pierwszy zresztą, występ Adama Banasiaka. Oczywiście gol cieszy, jest ważny bo Adam wreszcie przełamał klątwę poprzeczek, ale mimo wszystko nie była to kluczowa postać zespołu. Potrafił oddać groźne strzały z rzutów wolnych, dorzucić Meikowi Karwotowi świetną piłkę w drugiej minucie gry, ale potrafił też posłać farfocla z rzutu wolnego w ręce bramkarza, a do historii przejdzie sytuacja wspominana w LIVE'ie:
- Adaś, wal w bramę! - krzyknął do Banasiaka Artur Haluch.
Banasiak jednak nie posłuchał i dograł piłkę... w narożnik boiska. Pomocnik zwiedza kolejne pozycje na boisku. Grał już na obu skrzydłach, grał w środku pola, gdzie tym razem zagrał parę 6/8 z Karwotem i wciąż nie widać w nim przekonującej postaci, lidera środka pola. Kiedy schodził Rafał Makowski, wielu życzyłoby sobie zapewne zmiany Banasiaka. Ten został, strzelił i... sprawił trenerowi kłopot.

http://www.cozadzien.pl/sport/dominik-sokol-zgloszony-do-mistrzostw-swiata/55066

Bo co zrobić z zawodnikiem, który zdobył premierowego gola? Posadzić na ławce? Średnio wypada. Ale też średnio wypada trzymać na niej Michała Kaputa, który po wejściu pokazał, jak powinien grać lider środka pola, który punktuje do klasyfikacji Pro Junior System, który może dać klubowi pokaźnie zarobić. Przestawić Banasiaka na skrzydło i zdjąć Bruno Luza? Średnio wypada, bo Bruno jest jednym z najskuteczniej zagrywających w pole karne piłkarzy w lidze (a dośrodkowania Banasiaka ze stałych fragmentów gry w Wejherowie były loterią), a przecież w kolejce jest jeszcze Patryk Winsztal. Z pomocą przyszła pauza Damiana Jakubika, bo w końcu Banasiak miał być alternatywą także na boki obrony, ale... problem w tym, że sam zawodnik niezbyt kwapi się do gry na boku defensywy (o czym mówił w wywiadach z nami i ze "Sportem") i jest znacznie wolniejszy - nie tak, jak Dawid Jabłoński, który był szkolony do gry w obronie. Co z tego wyjdzie? Zobaczymy, ale Adam Banasiak już chyba na dobre podzielił kibiców na jego obrońców i antyfanów, stając się Adasiem Niezgódką.

Raz na minutę

O sędziach wprawdzie miałem nie pisać, ale tym razem nie będzie o decyzjach w jedną, czy drugą stronę, a o całokształcie. Piotr Łęgosz mógł dokonać rzeczy legendarnej, bo o ile dobrze pamiętam, to pierwszy raz odkąd prowadzę meczowe statystyki, odnotowałem przypadek 50 fauli w jednym spotkaniu. Mówię Łęgosz, a nie zawodnicy, bo do tak dużej liczby przewinień walnie przyczynił się właśnie biegający z gwizdkiem. W drugiej połowie sędzia stracił panowanie nad meczem, nie dość, że kartkami sypał z ręka, to jeszcze odgwizdał aż 29 fauli. 29 - średnio piłkarze faulowali raz na półtorej minuty. Można uznać, że po odliczeniu czasu potrzebnego na dojście do siebie po kilku groźniejszych sytuacjach, na ukaranie winnych itp. wyjdzie z tego średnia jednego faulu na minutę. Absolutny kosmos. Wyobraźcie sobie mecz, w którym co 60 sekund akcja jest przerywana. Tak właśnie wyglądała druga połowa spotkania w Wejherowie, w której ciężko było w ogóle doszukać się tempa, a każde starcie fizyczne kończyło się użyciem gwizdka. Miejscowi nie mogli już tego wytrzymać i kiedy Piotr Łęgosz wykartkował już połowę zawodników na boisku (kartek pokazał łącznie 11), zaczęli szyderczo rzucać w jego stronę: "żółta", "kartkę daj" - nawet po... spalonym. 

Wejherowo da się lubić

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

W Wejherowie można było zobaczyć duet starych znajomych. Łukasz Pietroń i Damian Szuprytowski oglądali mecz z wysokości trybun. Obydwaj po zimowym odejściu dobrze sobie radzą w nowych klubach. Choć Gryf właśnie dołączył do Olimpii w strefie spadkowej. Porozmawiałem chwilę z Łukaszem Pietroniem, który w nowym-starym miejscu czuje się świetnie. - Najważniejsze, że łapię minuty - przyznał. - A o utrzymanie powalczymy do końca, tak jak Radomiak o awans! - zapewnił. Życzymy w tym oczywiście powodzenia. Łukasz na północy kraju czuje się chyba najlepiej - tak jak "Zieloni", który podtrzymali serię bez porażki w Wejherowie.

http://www.cozadzien.pl/sport/dariusz-banasik-to-nie-bylo-latwe-zwyciestwo/55054

Na zakończenie pozdrawiam prezesa Gryfa Wejherowo, Piotra Ruszewskiego, który okazał się przesympatyczną osobą i żywiołowo dyskutował z nami po zakończeniu spotkania. Ubolewał co prawda nad wynikiem i nad tym, że na mecz nie weszli kibice Radomiaka, ale nie zmazało to uśmiechu z jego twarzy. Poza tym Wejherowo należy docenić. Jak wyznał sam prezes, nie ma łatwo, bo na utrzymanie obiektu należącego do klubu trzeba łożyć ogromne pieniądze. Mimo że Gryf klubem jest niewielkim, ugościł nas po królewsku, a na obiekcie panują naprawdę dobre warunki do pracy - i dla dziennikarzy na trybunie prasowej i dla piłkarzy na boisku, bo murawa, której wielu się obawiało i która napędziła stracha Widzewowi, była przygotowana jak należy. Umówmy się - "dywan" to nie był, ale do łąki czy klepiska było jej daleko, a w wielu miejscach w kraju widzieliśmy gorsze nawierzchnie. 

/ fot. Emil Ekert

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
Chcemy, żeby portal CoZaDzien.pl był miejscem wymiany opinii dla wszystkich mieszkańców Radomia i ziemi radomskiej.
Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji „Stop hejt”. Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim
lub
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy