Radio Rekord Radom mobilne Radio Rekord Radom mobilne
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

Thomas Renard: Powoli podnosimy sobie poprzeczkę

Thomas Renard: Powoli podnosimy sobie poprzeczkę
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Za wami pierwszy sezon w Lidze Siatkówki Kobiet. Czy debiut był udany?

- Zdecydowanie tak. Nie patrzę tylko i wyłącznie przez pryzmat wyników sportowych, bo tutaj zakładany cel osiągnęliśmy. Patrzę na całokształt naszych działań - zarówno tych sportowych, jak i organizacyjnych czy marketingowych. Rok temu zmagaliśmy się z wieloma kwestiami prawnymi i długo nie wiedzieliśmy, czy będziemy mogli grać w LSK. Dlatego ja na ten pierwszy rok patrzę jak na zdobywanie cennego doświadczenia. Przy okazji było wiele pozytywnych emocji, choć czasem zdarzały się i te negatywne. Generalnie ten rok był super.

A jaki jest przeskok między pierwszą ligą a ekstraklasą?

- Najważniejszą różnicą jest poziom finansowy. W LSK trzeba mieć budżet trzy razy większy, niż w I lidze. Natomiast ze względów marketingowych już w poprzednim sezonie podpatrywaliśmy najlepszych i staraliśmy się podążać ich tropem. Myślę, że dzięki temu udało nam się pokazać Radom z jak najlepszej strony. Natomiast sportowo zasadniczą różnicą jest podejście do kwestii analizy i ustalania taktyki.

http://www.cozadzien.pl/sport/radomka-zakonczyla-sezon-lsk/55242

Cofnijmy się o 12 miesięcy. Jest połowa kwietnia 2018 roku. Czy podjąłby pan teraz te same decyzje?

- Oczywiście, że nie. Człowiek zawsze uczy się na błędach. Teraz wiem zdecydowanie więcej o tym, jak buduje się skład na sezon. My nie mieliśmy na to zbyt wiele czasu. Bo kiedy inne zespoły negocjowały kontrakty z siatkarkami, my musieliśmy dogrywać kwestie prawne startu w LSK. Przez co mieliśmy zdecydowanie mniej czasu na budowanie składu, a to przełożyło się na naszą dyspozycję na początku sezonu. Zapłaciliśmy też trochę frycowego, bo wiele naszych zawodniczek debiutowało w Ekstraklasie. My też się uczyliśmy, chociażby organizacji meczów na tym poziomie. Ale gdybym cofnął się w czasie, na pewno w inny sposób zbudowałbym skład.

Ale nie żałuje pan decyzji o wejściu do LSK?

- Kompletnie nie żałuję. Wyznaczyłem sobie wieloletni plan, który ma przynieść również wymierne korzyści dla firmy E. Leclerc, ale o tym będziemy rozmawiać za kilka lat. Wiemy, co trzeba robić krok po kroku. Powoli podnosimy sobie poprzeczkę. W tym sezonie chcieliśmy być w pierwszej ósemce i udało nam się ten cel zrealizować. W przyszłym sezonie chcemy awansować do fazy play-off. A przy okazji naszym celem jest promocja Radomia i żeńskiej siatkówki w naszym mieście. Myślę, że - jak na razie - jesteśmy pozytywną reklamą dla naszego miasta. A możemy to jeszcze polepszyć.

Dwa lata temu graliście w drugiej lidze, rok temu w pierwszej, teraz w Ekstraklasie. Na razie rozwój realizowaliście krok po kroku. Jakie są cele na kolejne lata?

- Jak zaczynaliśmy prace nad projektem Radomka, naszym głównym celem było zrobienie czegoś pozytywnego dla żeńskiego sportu w Radomiu. Z takim pomysłem zaczynaliśmy grę w drugiej lidze, a potem wszystko poszło jak po sznurku. Teraz naszym celem jest awans do fazy play-off w przyszłym sezonie, a jak już się tam dostaniemy, to wszystko może się wydarzyć. Czwórka LSK jest w naszym zasięgu, a na pewno awans do tego grona byłby dla nas ogromnym sukcesem.

Czyli w medale jeszcze nie celujecie?

- Jeszcze nie, ale tegoroczne play-offy pokazały, że zespoły, które na papierze były faworytami nie koniecznie muszą wygrać na parkiecie. W tym roku zarówno Chemik Police jak i Developress Rzeszów był wyżej notowany, niż ekipy z Łodzi, a wiemy kto zagra w finale. Dlatego, jeżeli za rok awansujemy do szóstki to będziemy walczyć o miejsce w półfinale, a tam może się wszystko zdarzyć.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

http://www.cozadzien.pl/sport/radomianki-mistrzyniami-polski/55452

W pierwotnym składzie na ten sezon nie mieliście żadnej zagranicznej zawodniczki. Pod tym względem byliście ewenementem w naszej lidze, ale potem szybko sięgnęliście po zawodniczki z innych państw. Dlaczego?

- Brak zagranicznych siatkarek w pierwszym składzie wynikał trochę z braku czasu i zamieszania z kwestiami prawnymi, o którym już wspominałem. Wtedy wydawało nam się, że drużyna, którą zbudowaliśmy, wystarczy do walki o miejsca, w które celowaliśmy. Jednak okazuje się, że sport jest nieprzewidywalny i w trakcie rozgrywek musieliśmy się wzmocnić. Wtedy nasz wzrok mocno skierował się na zagraniczne rynki i sprawdzaliśmy różne oferty. Wiemy, że w środku sezonu transfery nie są łatwe, bo do dyspozycji są albo zawodniczki, które z różnych powodów nie podpisały kontraktów, albo zawodniczki z państw takich, jak USA, gdzie nie ma ligi i dopiero po zakończeniu szkoły siatkarki rozglądają się za ligowymi angażami. My wybraliśmy ten drugi kierunek i szukaliśmy wzmocnień za oceanem.

Jednak zanim zbudowaliście finalny skład, przez Radom przewinęło się wiele zawodniczek. Była Turczynka, dwie Amerykanki i ostatecznie Serbka. Dosyć długo trwały poszukiwania optymalnego zestawienia.

- Faktycznie trochę to trwało i też sporo kosztowało. A musieliśmy testować, bo zagraniczne zawodniczki są w różnej formie. Dlatego trzeba je sprawdzać przed podpisaniem kontraktu. Ostatecznie trafiliśmy na trzy zawodniczki, których poziom sportowy był dobry i to dało nam wiele spokoju i pozwoliło wrócić do gry. Dzięki temu ostatecznie zakończyliśmy sezon na siódmym miejscu, czyli na lokacie, którą zakładaliśmy przed startem rozgrywek.

W tym sezonie postanowiliście mocno zmienić wystrój hali MOSiR-u. Kibice, którzy chodzili na wasze mecze i spotkania Cerradu Czarnych Radom, mogli mieć wrażenie, że te spotkania rozgrywane są w dwóch innych obiektach.

- Z hali przy Narutowicza na co dzień korzystają trzy kluby, a nie ma tam na tyle powierzchni reklamowych, żeby zmieścić wszystkich sponsorów. Dla nas już tego miejsca zabrakło, ale zaakceptowałem to, bo jesteśmy najmłodszym klubem, który dopiero wchodzi na salony. Dlatego zgodziłem się na to, żeby wprowadzić nasz mechanizm i w inny sposób wizualizować logotypy naszych sponsorów. Myślę, że nam się to udało, bo ludzie z całej Polski chwalili ten system.

Nowością była też strefa młodego kibica. Takie rozwiązanie wprowadziliście jako pierwszy radomski klub.

- A mamy jeszcze bogatsze plany. Niestety, ograniczają nas możliwości hali przy Narutowicza, bo potrzebujemy nieco więcej przestrzeni, żeby stworzyć prawdziwą strefę rodzinną, która w dogodny sposób pozwoli oglądać mecze Radomki całym rodzinom. Zależy nam na tym, żeby tworzyć na naszych spotkaniach jak najlepszą atmosferę i być miejscem, do którego przychodzą całe rodziny. Dlatego, jak powstanie większa hala, to będziemy dalej inwestować w rozwój strefy młodego kibica.

Czyli, jeżeli powstanie hala przy Struga, będziecie chcieli grać w tym miejscu?

- Krok po kroku. Na razie jeszcze nie jesteśmy gotowi, żeby grać na tak dużym obiekcie. Potrzebujemy jeszcze roku, żeby zbudować odpowiednią atmosferę i żeby kibice czuli więź z naszym klubem i się z nim identyfikowali. Wierzę w to, że tak się stanie i Radomka będzie w stanie osiągnąć wielkie rzeczy. Ale my spokojnie realizujemy swój plan i powoli budujemy potęgę Radomki.

http://www.cozadzien.pl/sport/z-radomki-do-reprezentacji-polski/55304

Jak Pan skomentuje frekwencję na meczach E. Leclerc Radomki Radom w tym sezonie?

- Byłem pozytywnie zaskoczony i to już od pierwszego spotkania. Nawet, gdy graliśmy w środy czy piątki, czy w późnych godzinach, zawsze na nasze mecze przychodziło wielu kibiców. W ten sposób pokazaliśmy, że w naszym mieście jest duża grupa sympatyków żeńskiej siatkówki.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Siatkarki zakończyły walkę na parkietach i rozpoczął się okres ciężkiej pracy działaczy. Zapewne prowadzicie rozmowy z przyszłymi zawodniczkami. Ile nowych siatkarek przyjdzie do Radomki w tym okienku transferowym?

- Nie powiem nic nowego, jeżeli stwierdzę, że będą zmiany w naszym zespole. Na razie jeszcze prowadzimy rozmowy z zawodniczkami, które w minionym sezonie reprezentowały barwy E. Leclerc Radomki Radom. Ale już teraz mogę zapewnić, że wzmocnimy nasz zespół na tyle, żeby w przyszłym sezonie walczyć o awans do fazy play-off. Cieszy mnie, że w ostatnich tygodniach wpłynęło do nas wiele ofert - zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Zawodniczki i agenci wysyłają nam wideo i CV siatkarek, a to pokazuje, że w ciągu zaledwie kilku miesięcy zdobyliśmy zaufanie środowiska i zawodniczki już inaczej podchodzą do gry w barwach E. Leclerc Radomki Radom.

To zapytam nieco inaczej. Przed rozpoczęciem ostatniego sezonu do Radomki przyszło sześć nowych zawodniczek. Teraz będzie więcej czy mniej ruchów transferowych?

- To trudne pytanie. Dzisiaj nie jestem w stanie na nie odpowiedzieć. To wszystko się zmienia bardzo dynamicznie. Razem ze sztabem szkoleniowym mamy plan A, plan B i plan C, a każdy zakłada inną liczbę transferów. Mogę zdradzić, że naszym celem jest ściągnięcie do Radomia kilku reprezentantek Polski. Czy nam się to uda? Zobaczymy. Ale dlatego nie chcę skreślać dziewczyn, które w tym sezonie grały w Radomiu, bo pokazały, że potrafią walczyć i zasłużyły na to, żeby brać je pod uwagę przy ustalaniu składu na kolejny sezon.

A czy w sztabie szkoleniowym dojdzie do zmian? I przede wszystkim, czy Jacek Skrok zostanie w Radomce na kolejny sezon?

- Rodzina Radomki od początku zakładała, że tworzymy projekt w oparciu o ludzi z naszego miasta. Jednym z nich jest Jacek Skrok i nie wyobrażam sobie, żeby mogło go w Radomce zabraknąć. Dlatego Jacek zostaje z nami na kolejny sezon. Natomiast sztab szkoleniowy zostanie wzmocniony. Najprawdopodobniej dojdą do niego dwie osoby, które pozwolą nam wejść na wyższy poziom sportowy, ale również i analityczny.

http://www.cozadzien.pl/zdjecia/e-leclerc-radomka-radom-mks-kalisz/55240

Za trzy lata nasz kraj będzie gospodarzem żeńskich mistrzostw świata w piłce siatkowej. W związku z tym w telewizji pojawiło się już więcej transmisji z LSK.

- Na początku sezonu usłyszeliśmy, że Polsat przeprowadzi transmisje od trzech do pięciu naszych spotkań. A okazało się, że łącznie transmitowanych było 10 pojedynków, w których występowała E. Leclerc Radomka Radom. Żaden inny zespół z LSK nie gościł na antenach Polsatu częściej. Natomiast na organizacji mistrzostw świata skorzysta całe środowisko. Już teraz pracujemy w PLS-ie, aby wprowadzać zmiany w naszej lidze i wzorować się na systemie włoskim. Chodzi przede wszystkim o transparentność finansową, żeby w lidze nie było zespołów, które mają problemy finansowe i nie wypłacają pensji swoim zawodniczkom. Teraz dużo rozmawiamy z władzami ligi i prezesami klubów, żeby to wszystko uporządkować i pokazać ten sport z jak najlepszej strony.

Pojawił się pomysł, żeby zespoły, które mają problemy finansowe, karać ujemnymi punktami.

- Jest to pewien pomysł. Odejmowanie punktów nie jest jednak najważniejsze. Ważne, żeby stworzyć system, który zagwarantuje nam, że kluby w LSK są dobrze zarządzane i nie mają problemów finansowych. Bo nie może być sytuacji, w której zespół, walczący w fazie play-off nie wypłaca pieniędzy swoim zawodniczkom, ale mimo to nadal pozostaje w grze o medale.

Krzysztof Domagała Fot. Archiwum CoZaDzien.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
Chcemy, żeby portal CoZaDzien.pl był miejscem wymiany opinii dla wszystkich mieszkańców Radomia i ziemi radomskiej.
Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji „Stop hejt”. Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim
lub
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy