PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

Piłkarze Radomiaka odrobili dwubramkową stratę i zremisowali w Tychach!

Piłkarze Radomiaka odrobili dwubramkową stratę i zremisowali w Tychach!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

W dużo lepszych nastrojach - do meczu rozegranego awansem z rundy wiosennej, przystąpili gospodarze. Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza mieli za sobą trzy mecze z rzędu, w których zgromadzili komplet punktów, a ponadto pamiętali także pucharowy triumf nad „Zielonymi”, który odnieśli w Radomiu.

Tym razem miejscowi musieli sobie radzić bez Łukasza Grzeszczyka, a więc reżysera gry GKS-u, a także Estończyka – Kena Kallaste. Pierwszy pauzował za cztery żółte kartki, zaś obrońca przebywał w tym czasie na zgrupowaniu reprezentacji.

Za to goście na murawę stadionu w Tychach wyszli w optymalnym zestawieniu. Drużynę beniaminka wyprowadził Rossi Leandro, który po meczu przerwy, ponownie założył kapitańską opaskę.

Przyjezdni, jako pierwsi zagrozili bramce strzeżonej przez Konrada Jałochę. Już w czwartej minucie Maciej Górski wypatrzył podaniem Rafała Makowskiego, ale strzał pomocnika nieznacznie minął słupek bramki GKS-u. W odpowiedzi tyszanie w ciągu kilku minut trzykrotnie stawali przed szansą objęcie prowadzenia z rzutów rożnych, ale sytuacje wyjaśniali obrońcy radomian.

W 12. minucie Jałocha, źle wybijał piłkę na przedpole. Tam dopadł do niej Meik Karwot, ale golkipera uratował jedne z defensorów, który zablokował piłkę uderzoną przez rywala z Radomia.

Po tych kilku groźnych sytuacjach z obu stron, mecz się wyrównał, a dalsze jego minuty upływały w środkowej strefie boiska.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Dopiero w 38. minucie miała miejsce akcja, która zakończyła się bramką. Z prawej strony boiska precyzyjnym dośrodkowaniem popisał się Dominik Połap, a futbolówka trafiła na głowę jednego z najniższych na murawie Łukasza Monety i ku uciesze miejscowych fanów GKS objął prowadzenie.

Do końca pierwszej połowy obie drużyny stworzyły sobie po jednej akcji ofensywnej. Najpierw na strzał z dystansu zdecydował się Dawid Abramowicz, ale piłka przeszłą obok słupka, a tuż przed końcem, źle piłkę wypuścił sobie Jakub Piątek i Mateusz Kochalski, wygrał pojedynek sam na sam z rywalem!

W przerwie w obu zespołach nie zaszły żadne zmiany w składach. Po pięciu minutach tej części potężnie na bramkę Jałochy uderzał Patryk Mikita, ale golkiper nie dał się zaskoczyć. Za to kilka chwil później o dużym szczęściu mogli mówić radomianie. Futbolówkę uderzał Maciej Mańska, ale ta trafiła w poprzeczkę!

W 72. minucie tyszanie prowadzili jednak 2:0, a wszystko po tym, jak z rzutu rożnego Kochalskiego zaskoczył Łukasz Sołowiej. Dwie minuty później piłka po raz trzeci przekroczyła linię bramki Radomiaka, ale tym razem był spalony. Wówczas mogło się wydawać, że drużyna ze Śląska zanotuje czwarte kolejne zwycięstwo, ale beniaminek nie tracił nadziei.

Po faulu do jakiego doszło na Damianie Nowaku w polu karnym tyszan, do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Rossi Leandro, ale nie zdołał pokonać Jałochy. Chwilę później „Zieloni” w końcu uzyskali kontaktową bramkę, a na listę strzelców wpisał się Patryk Mikita. Do końca meczu pozostawało coraz mniej czasu, a GKS dość mądrze się bronił. W 90. minucie arbiter do regulaminowego czasu doliczył pięć minut, ale wynik wciąż był niekorzystny dla gości. W końcu ataki „Zielonych” przyniosły efekt! W 93. minucie po tzw., akcji rozpaczy, piłkę w siatce umieścił Nowak. Napastnik wprowadzony kilkanaście minut wcześniej zachował najwięcej zimnej krwi w polu karnym i w olbrzymi zamieszaniu podbramkowym kopnął piłkę, a ta wpadła pomiędzy słupki i poprzeczkę bramki GKS-u!

 

GKS Tychy - Radomiak Radom 2:2 (1:0)

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Bramki: Moneta (38.), Sołowiej (72.) - Mikita (80.), Nowak (90.)

 

GKS: Jałocha - Szeliga, Sołowiej, Biernat, Mańka, Moneta (84. Szumilas), Daniel, Steblecki, Piątek (70. Kristo), Połap, Piątkowski.

Radomiak: Kochalski - Abramowicz, Cichocki, Grudniewski (69. Pietrzyk), Jakubik, Michalski, Makowski (83. Winsztal), Karwot, Mikita, Leandro, Górski (55. Nowak).

 

Maciej Kwiatkowski fot. archiwum cozadzien.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
Chcemy, żeby portal CoZaDzien.pl był miejscem wymiany opinii dla wszystkich mieszkańców Radomia i ziemi radomskiej.
Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji „Stop hejt”. Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim
lub
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy