PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

2. liga. Piątka Olimpii i wpadka Warty

2. liga. Piątka Olimpii i wpadka Warty
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

W przedświąteczny weekend ligowcy wreszcie wracają na boisko. W 23. kolejce odbyło się pięć spotkań, a także jeden mecz zaległej 20. serii gier. Wyniki tych spotkań z pewnością spodobają się kibicom Radomiaka. Punkty straciła m.in. Warta Poznań, która zremisowała z Gryfem Wejherowo. Niezawodny jest z kolei lider tabeli, GKS Jastrzębie. Świetnie wiosnę rozpoczęli piłkarze Olimpii Elbląg, którzy po raz pierwszy wyszli na boisko po przerwie zimowej i "zapakowali" rywalom pięć bramek.

Gwardia Koszalin - Olimpia Elbląg 1:5 (1:5)
Bramki: Brzeziański (4') - Kurbiel (6', 26', 34', 40'), Szołtys (16')

Piorunujące 45 minut obejrzeli kibice w Koszalinie. Patrząc na wysoką porażkę gospodarzy z Olimpią, można żałować, że Radomiak przełożył swoje spotkanie z koszalińskim zespołem. Goście z Elbląga strzelili aż pięć bramek, choć to gospodarze lepiej zaczęli mecz. W 4. minucie gry po dośrodkowaniu z rzutu rożnego walkę w powietrzu wygrał Przemysław Brzeziański, który strzelił pierwszego gola. "Olimpijczycy" odpowiedzieli bardzo szybko. Piotr Kurbiel, który tego dnia popisał się czterema trafieniami, strzelił bezpośrednio z rzutu wolnego. Niedługo później z najbliższej odległości piłkę do bramki skierował niepilnowany Paweł Szołtys. Po chwili kolejne dwa trafienia na swoim koncie zapisał Kurbiel, który z miejsca stał się najskuteczniejszym piłkarzem Olimpii.

Warta Poznań - Gryf Wejherowo 0:1 (0:0)
Bramki: Ciarkowski (64')

Kolejną niespodziankę sprawił Gryf Wejherowo, który już wkrótce zmierzy się z Radomiakiem. Piłkarze Gryfa wiosną urwali już punkty ŁKS-owi (remis), a teraz sensacyjnie wygrali w Poznaniu. Warta przegrała u siebie po raz pierwszy od ponad pół roku, co ciekawe, zwycięskiego gola dla Gryfa zdobył... były piłkarz "Dumy Wildy", Michał Ciarkowski. Smaku tej zemście dodaje fakt, że zimą piłkarz trafił do Wejherowa, bo klub z Poznania nie był zainteresowany sprowadzeniem go z Bełchatowa.

Znicz Pruszków - GKS Jastrzębie 0:3 (0:1)
Bramki: 
Jadach (28', 80' rzut karny), Szczepan (55')

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Lider z Jastrzębia nie zawodzi. Wyjazdowa wygrana ze Zniczem Pruszków potwierdziła wysoką formę jastrzębian, którzy wcześniej pokonali na własnym stadionie "Stalówkę". Goście od początku dyktowali tempo gry, jednak Znicz również miał swoje szanse. W 28. minucie meczu Daniel Szczepan zagrał do Jadacha, który nie robiąc sobie nic z asysty trzech obrońców, otworzył wynik meczu. Kolejne bramki padły dopiero po przerwie. W 55. minucie gry błąd popełnił golkiper klubu z Pruszkowa, który wyrzucił piłkę wprost pod nogi Bartosza Semeniuka. Ten odegrał do Szczepana, który skarcił bramkarza za tę pomyłkę. Wynik ustalił Jadach, który wykorzystał rzut karny, który wypracował nowy piłkarz GKS-u, Ville Salmikivi. Fin został sfaulowany przez obrońcę w szesnastce Znicza.

Garbarnia Kraków - ROW Rybnik 1:3 (1:3)
Bramki: Krykun (15') - Spratek (7'), Musiolik (23'), Robert Tkocz (37' rzut karny)

Widowiska nie obejrzeli kibice zgromadzeni na stadionie Garbarni w Krakowie, jednak nie przeszkodziło to ani piłkarzom z miasta Kraka, ani gościom z Rybnika, w urządzeniu sobie festiwalu strzeleckiego. ROW odniósł cenne zwycięstwo, które potwierdziło, że Radomiak nie bez powodu punktu w Rybniku wywalczył dopiero w ostatnich minutach spotkania. ROW wziął rewanż za porażkę 1:4 na własnym stadionie. Strzelanie rozpoczęli goście, a konkretnie Kamil Spratek, który w 7. minucie gry wykorzystał niepewną interwencję Marcina Cabaja. Golkiper Garbarni odbił uderzenie z rzutu wolnego Roberta Tkocza, ale przy dobitce nie miał już szans. Chwilę później wyrównujące trafienie zapisał na swoim koncie Serhij Krykun, ale ten wynik nie utrzymał się zbyt długo. Drugą bramkę zdobył Sebastian Musiolik, który wykorzystał dośrodkowanie Tkocza z narożnika boiska. Tkocz po wypracowaniu dwóch trafień sam wpisał się na listę strzelców, wykorzystując rzut karny, który osobiście wywalczył. Po przerwie bramki już nie padły i to ekipa Marka Koniarka wróciła do domu z tarczą.

 

Wisła Puławy - MKS Kluczbork 1:2 (0:1)
Bramki: Ploj (74') - Baraniak (14'), Zaradny (66')

Dość niespodziewanie na własnym podwórku porażkę poniosła Wisła Puławy. Puławianie przegrali z najbliższym rywalem "Zielonych", MKS-em Kluczbork. Goście walczą o utrzymanie w lidze i nie mają nic do stracenia. Widać to było na boisku, gdzie piłkarze z Kluczborka nie odstawiali nogi. Po niespełna kwadransie gry Paweł Baraniak przechwycił źle zagraną piłkę i bez problemów pokonał bramkarza. Irakli Meskhia, który był autorem tej pomyłki, zdobył wyrównującą bramkę dla Wisły, jednak nie została ona uznana. Na spalonym znajdował się Alen Ploj. Po przerwie Konrad Zaradny podwyższył prowadzenie MKS-u, strzelając bramkę po szybkiej kontrze. Wisła rzuciła się do ataku i była bliska wyrównania. Najpierw Alen Ploj wykorzystał zagranie Sylwestra Patejuka, zdobywając kontaktową bramkę, a na chwilę przed końcem meczu gospodarze dostali rzut karny, za dotknięcie piłki ręką przez obrońcę MKS-u. Jakub Poznański przegrał jednak pojedynek z bramkarzem i niespodzianka stała się faktem.

Rozwój Katowice - GKS Bełchatów 1:0 (0:0)
Bramki: Żak (83')

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

W ostatnich minutach zwycięstwo zapewnił sobie walczący o ligowy byt Rozwój Katowice. Katowiczanie pokonali GKS Bełchatów po trafieniu Bartosza Żaka, który wpisał się na listę strzelców wykorzystując okazję po podaniu Bartosza Marchewki. Wygrana w wyrównanym meczu pozwoliła Rozwojowi opuścić strefę spadkową.

Sparingowe mecze rozegrali piłkarze ŁKS-u i Siarki Tarnobrzeg. Łodzianie zremisowali 1:1 z GKS-em Tychy. Bramkę dla ŁKS-u zdobył Tomasz Margol, który przymierzył z rzutu wolnego. Klub z Łodzi opłacił ten wynik urazami. Z kontuzją plac gry opuścili Bartosz Widejko i Wojciech Łuczak. Obecnie nie wiadomo, jak długo potrwa przerwa piłkarzy trzeciego zespołu drugiej ligi. Siarka z kolei pokonała Karpaty Krosno 3:0 po bramkach Krzysztofa Ropskiego, Kamila Radulja i Michała Dawidowicza. Oprócz Ropskiego, który zdobył jedną z bramek, w barwach Siarki wystąpił także były piłkarz Radomiaka, Kamil Cupriak.

TABELA

2liga

STRZELCY

1. Leandro Rossi (Radomiak) - 15 goli
2. Piotr Giel (GKS Bełchatów) - 10 goli
2. Daniel Szczepan (GKS Jastrzębie) - 10 goli (+1)
4. Kamil Jadach (GKS Jastrzębie) - 9 goli (+2)
5. Jewhen Rodionow (ŁKS) - 8 goli
5. Damian Szuprytowski (Olimpia Elbląg/Radomiak) - 8 goli

Szymon Janczyk / fot. archiwum cozadzien.pl

loading...
Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
Chcemy, żeby portal CoZaDzien.pl był miejscem wymiany opinii dla wszystkich mieszkańców Radomia i ziemi radomskiej.
Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji „Stop hejt”. Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim
lub
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy