Radomiak znokautował rezerwy mistrza Polski!

Radomiak znokautował rezerwy mistrza Polski!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Mecz rozgrywany w Nowym Dworze Mazowieckim lepiej rozpoczęli piłkarze rezerw Legii. W 6 minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Arkadiusz Piech, jednak Michał Kula, bramkarza Radomiaka, bez trudu złapał piłkę. Dwie minuty później groźnie w szesnastkę dośrodkował Łukasz Moneta, jednak ponownie na posterunku był Kula. W miarę upływu czasu do głosu zaczęli dochodzić piłkarze z Radomia. W 16 minucie Leandro wpadł w pole karne, wygrał pojedynek z jednym z obrońców Legii i podał wzdłuż bramki do Szymona Stanisławskiego. Młody napastnik zielonych wślizgiem wpakował piłkę do siatki i Radomiak wyszedł na prowadzenie. Pięć minut później powinno być 2:0 dla gości, jednak doskonałego podania w pole karne nie wykorzystał Mateusz Radecki. Od 30 minuty to gospodarze zaczęli przeważać. Radomiak musiał odpierać ataki skrzydłami ze strony Legii. W ciągu 10 minut "wojskowi" wywalczyli kilka rzutów rożnych, jednak za każdym razem czujna była defensywa Radomiaka. W 44 minucie ponownie gola mógł zdobyć Mateusz Radecki. Doskonałą akcję przeprowadziło trio Puton - Leandro - Cieciura. Ten ostatni podał w pole karne do Radeckiego, jednak ponownie pomocnik zielonych oddał słaby strzał, z którym poradził sobie Łukasz Budziłek, bramkarza Legii. Do końca pierwszej połowy wynik się nie zmienił.

Druga część spotkania to popis rozważnej, konsekwentnej gry Radomiaka. W 47 minucie w pole karne z rzutu wolnego dośrodkował Krystian Puton. Piłkę głową uderzył Szymon Stanisławki, jednak dobrą interwencją popisał się Łukasz Budziłek. W 57 minucie na strzał z linii pola karnego zdecydował Arkadiusz Piech. Jednak piłka trafiła jedynie w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Michała Kulę. Osiem minut później zieloni mogli cieszyć się z kolejnego zdobytego gola. Z rzutu rożnego dośrodkował Krystian Puton, a piłkę do własnej bramki wpakował Jan Grzesik. Chwilę później, bo w 67 minucie było już 3:0 dla Radomiaka. Doskonałą kontrę wyprowadzili goście, a fantastycznie w polu karnym zachował się Leandro, który mierzonym strzałem zdobył kolejną bramkę. W 86 minucie Arkadiusz Piech pokonał Michała Kulę, ale sędzia nie uznał gola, bowiem napastnik Legii był na spalonym. Do końca spotkania Radomiak atakował i próbował zdobyć kolejne gole. Ostatecznie zieloni pokonali rezerwy mistrza Polski aż 3:0 i umocnili się na prowadzeniu w III lidzie.

Po tym spotkaniu na pochwały szczególnie zasługuje Szymon Stanisławski, który w sobotę zdobył już 7 bramkę w tym sezonie. Oczywiście nie można również zapomnieć o kibicach Radomiaka, którzy licznie przybyli do Nowego Dworu Mazowieckiego i wspierali swoją drużynę przez 90 minut. W sobotę (27 września) zieloni podejmą na swoim stadionie Start Otwock. Początek meczu o godz. 16.

Legia II Warszawa - Radomiak Radom 0:3

bramki: Stanisławski 16', Grzesik 65' (s) , Leandro 67'

Radomiak Radom: Kula - Karasek, Dubina, Świdzikowski, Cieciura, Krystian Puton, Agu, Radecki (85' Włodzimierz Puton), Brągiel (79' Barzyński), Leandro (88' Wnuk), Stanisławski (64' Śliwiński)

MS/fot. archiwum cozadzien.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Najczęściej czytane

Polecamy