PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

Radomiak u siebie rozbił Olimpię

Radomiak u siebie rozbił Olimpię
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Sobotnie popołudnie (19 października) okazało się szczęśliwe dla debiutującego w roli trenera Marcina Jałochy i jego podopiecznych. Radomiak na własnym terenie w dobrym stylu pokonał Olimpię Elbląg 3:0. Gole dla Zielonych zdobywali Leandro Rossi, Łukasz Cichos i Łukasz Derbich.

Piłkarze Radomiaka wyszli na boisko w zdecydowanie najbardziej ofensywnym ustawieniu od dawna, z trzema nominalnymi napastnikami. Już od początku było jasne, że to jedenastka gospodarzy będzie starała utrzymywać się przy piłce i rozpracowywać obronę rywali, a ich przeciwnicy będą czekali na swoją szansę w kontratakach. Pierwsza połowa mimo tego nie obfitowała w sytuacje bramkowe. Dopiero pod koniec tej części gry bliski otworzenia wyniku był Rossi Leandro, ale piłka o centymetry minęła bramkę Aleksieia Rogaczewa. Kibice wstrzymali oddech, gdy w 41. minucie po dośrodkowaniu w pole karne i strzale głową Mateusza Radeckiego, piłka odbiła się od słupka. Podrażnieni tą sytuacją radomianie jeszcze bardziej przycisnęli przyjezdnych i już dwie minuty później Leandro ośmieszył dwóch rywali na prawej stronie, a na koniec wpakował futbolówkę do siatki.

Gol do szatni z pewnością nie wpłynął dobrze na morale drużyny z Elbląga. Od początku drugiej połowy ponownie gołym okiem widać było przewagę Zielonych. Goście za to kilkakrotnie popisywali się szybkimi kontratakami, które bez większych problemów zatrzymywali defensorzy ekipy gospodarzy. Wtedy nadeszła 58 minuta - dośrodkowanie z prawej strony boiska odbiło się od jednego z graczy w polu karnym, a do piłki dopadł Łukasz Cichos i pewnym strzałem głową posłał ją w światło bramki. Kompletnie zaskoczony golkiper Olimpii nawet się nie ruszył. Po stracie drugiego gola szkoleniowiec ekipy gości musiał ryzykować i przeprowadził podwójną zmianę. Ta jednak nie wpłynęła na obraz gry jego podopiecznych w końcówce spotkania. 

Wielkie serce do gry Brazylijczyka Leandro jak zawsze przyniosło efekty. Zawodnik wywalczył rzut wolny w okolicach 25 metra, który na trzeciego gola zamienił Łukasz Derbich, strzelając bezpośrednio na bramkę. W 86 minucie kibice zgromadzeni przy ul. Struga byli świadkiem kolejnego debiutu tego dnia - Leandro został zmieniony przez młodego Bartłomieja Michalskiego, który w barwach Radomiaka wystąpił po raz pierwszy. Dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry w narożniku pola karnego, po starciu z przeciwnikiem, przewrócił się Szymon Stanisławski, który chwilę wcześniej zameldował się na murawie. Arbiter nie dopatrzył się jednak przewinienia na zawodniku Zielonych. Ten sam gracz już w doliczonym czasie znalazł się w doskonałej sytuacji, by zaznaczyć swoją obecność na boisku. Gospodarze "rozklepali" obronę gości i w sytuacji sam na sam znalazł się Stanisławski - niestety wypuścił sobie piłkę zbyt daleko i nie znalazła ona drogi do siatki, a wynik już do końca nie zmienił się.

Cenne trzy punkty, które na swoim koncie zapisali gracze Radomiaka pozwoliły im polepszyć swoją pozycję w II lidze. Zieloni awansowali z 16 na 14 pozycję i znacznie zmniejszyli stratę do czołówki. Od Motoru Lublin i Świtu Nowy Dwór Mazowiecki zajmujących pozycje 12 i 13 dzieli ich już tylko punkt. W przyszły piątek przed zawodnikami z Radomia kolejne wyzwanie - zagrają w Pruszkowie z tamtejszym Zniczem, który aktualnie zajmuje 7 pozycję w tabeli.

Radomiak Radom - Olimpia Elbląg 3:0 (1:0)
Bramki: Leandro 43', Cichos 58', Derbich 75'

Radomiak: Budzyński - Cieciura, Wichtowski, Świdzikowski, Derbich, Wolski (Byszewski 77'), Białożyt, Radecki (Stanisławski 83'), Puton, Leandro (Michalski 83'), Cichos
Olimpia: Rogaczew, Kopycki, Ichim, Kołosow, Sierkowski, Graczyk, Ressel, Piotrowski (Zieliński 63'), Lisecki (Wojtkiewicz 63'), Czerniawski, Leśniewski

Karolina Kołtuniak / fot. Szymon Wykrota

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy