"NieObiektywnym okiem": Byle do poniedziałku!

Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Panie premierze, jak żyć?! Pamiętamy wszyscy słowa pana paprykarza spod Przysuchy, wypowiedziane do premiera Tuska parę lat temu. Nadszedł jednak dzień, kiedy te słowa należy skierować do premiera Morawieckiego. Dlaczego? Bo co mają robić całe rodziny, gdy skończy im się główna weekendowa rozrywka – chyba najatrakcyjniejsza spośród wszelkich ofert spędzania niedziel? Gdzie iść? Co zrobić? Gdzie wydać pieniądze w dniu, który od lat przeznaczony był na zakupy i wydawanie pieniędzy, o czym ekonomiści i handlowcy (na pewno komuniści i złodzieje) wiedzieli doskonale, a teraz zwyczajnie boją się o swój los?


Przez osiem ostatnich lat Polki i Polacy (a przynajmniej spora ich część) żyli zakupami. Chodzili do sklepów i chłonęli oczami ze sklepowych witryn to, co mogliby kupić. Mogli, gdyby mieli pieniądze. A gdy rząd Beaty Szydło, „pochylając się nad trudną sytuacją finansową polskich rodzin”, wspomógł ich budżety programem 500+, za które to kupił sobie ich wyborcze poparcie, to teraz zabrano im miejsca do wydawania tego programu. Wcześniej nie zawsze ojca było stać na „pici polo” czy inny czteropak. Były pilniejsze potrzeby. Teraz jednak sytuacja się drastycznie zmieniła - sklepy im pozamykali w niedzielę!
I nastały smutne czasy. W sobotę pewnie nie będzie się dało nic kupić, bo wielkie kolejki będą, a i ludzie zmęczeni całotygodniową pracą zawodową będą chcieli/musieli zwyczajnie odpocząć w domu. Do tego, skoro przecież jesteśmy takimi wielkimi katolikami, na pewno nie w niedzielę będziemy sprzątać, a zrobimy to w sobotę właśnie. W tę samą sobotę, w którą będą czynne sklepy, więc jak to wszystko pogodzić? Kiedy i gdzie te nasze pieniądze wydać? Choć z wydawaniem problem jest najmniejszy. Zawsze można pójść lub podjechać na najbliższą stację, aby zatankować w narodowej sieci paliwowej, która już bardzo solidnie przygotowała się do przejęcia sporej części niedzielnego handlu, mimo zakazu. No, ale im wolno.
A tradycja nakazywała, aby po kościele z całą rodziną do marketu pójść. Gdy studiowałem w Łodzi, przez pewien czas wynajmowałem mieszkanie między kościołem a marketem. Co tydzień z balkonu obserwowałem stały obrazek - pielgrzymkę z kościoła do marketu. I mimo, że ów był mały, tego dnia cieszył się znacznie większym powodzeniem niż sporo większy pobliski kościół. A i może w tym tkwi sedno sprawy?

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+


Pytanie tylko, kto zyska, a kto straci na takiej „dobrej zmianie”? Pracownicy marketów z pewnością zyskają jeden dzień wolny (a niektórzy na pewno dostaną upragnione wolne stałe, gdy zmuszony ekonomią właściciel sklepu zwolni część personelu). Nasuwa się też pytanie, czemu jedni pracownicy mają być lepiej traktowani od innych i czym różni się pracownik nieczynnego w niedzielę marketu od dziennikarza, pracownika stacji benzynowej czy księdza, który największy biznes robi w niedzielę? Rozumiem, że w tym przypadku mamy do czynienia z osobami równymi i równiejszymi.


Nie zgadzam się też z tym, aby ktoś centralnie zarządzał tym, w jaki sposób mam spędzać wolny czas i kiedy mam pracować. Bo to jest mój wolny czas i mój czas pracy, a nie wolny czas premiera czy innego posła. Wiadomo, że trzeba walczyć z wyzyskiem pracowników, jednak można to robić w bardziej cywilizowany sposób. Gdy pracowałem w jednej z warszawskich stacji, nie było problemu, aby ktoś wziął dyżur weekendowy. Jak to zrobiono? Odpowiedź jest banalna – za weekendy były płacone wyższe stawki niż za dni powszednie i ludzie chcieli brać te dyżury. Wilk był syty i owca cała. Obecnie rządzący, zamiast odgórnie czegoś zakazywać, powinni rozważyć dobrowolność: czy pracownik zgadza się na lepiej płatną pracę w weekend, czy też nie. Dobrowolność rozumianą w taki sposób, aby pracodawca nie mógł mu tego nakazać. A jak komuś nie odpowiada praca w firmie, która pracuje w niedzielę, to po prostu niech się w niej nie zatrudnia. Albo niech się sam zwolni. Na szczęście teraz praca szuka pracownika, a nie odwrotnie.


Szczęście na siłę. Pod publiczkę. Ale że biznes nie znosi próżni, to handlowcy kombinują już na różne sposoby, jak nowe przepisy obejść. Jedno jest pewne – po niedzieli zawsze przychodzi poniedziałek.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Adam Hildebrandt

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
Chcemy, żeby portal CoZaDzien.pl był miejscem wymiany opinii dla wszystkich mieszkańców Radomia i ziemi radomskiej.
Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji „Stop hejt”. Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim
lub
  • avatar
    ~Anonim 2018-03-10 18:24
    Zgadzam się w 100 %.
    • oceń:
    • |
  • avatar
    ~ten sam 2018-03-10 13:47
    obniżył się poziom panie hindenburg
    • 100%
    • |
    • oceń:
    • |
  • avatar
    ~obserwator 2018-03-10 10:40
    Widzę ze w cozadzien.pl co raz wiecej lewakow. Felieton tendencyjny.kazdy argumeent mozna obalic.w krajach europy zachodniej np w Holandii gdzie mieszkałem kilka lat wielkie sklepy sa pozamykane w niedziele i nikt nato nie narzeka.holendrzy tworza sspołeczeństwo obywatelskie. Jest wiele piknikow oraz eventow integrujacych lokalne społeczności. A w Polsce ludzie nie zaczna sie szanowac i swoj wolny czas oraz rodzinę. Redaktorku idz popracuje do biedronki rok czasu i wtedy wypowiadaj sie czy chcesz wolne niedziele od handlu czy nie.poki vo twoje felietony sa z.alosne i smetne.najlepiej jakbys zakończył pisanie
    • 57%
    • |
    • oceń:
    • |
    • avatar
      ~Anonim 2018-03-10 12:22
      a wśród komentujących coraz więcej patologii hejtu, nie interesuje cię nic a z twojego komentarza wynika tylko jedno, w małpi sposób ale i bardzo prymitywnie dowalasz redaktorowi i cozadzien pseudo „prawaku”. Po co się wysilasz jak chodziło ci tylko o pierwsze i ostatnie zdanie
      • 57%
      • |
      • oceń:
      • |
  • avatar
    ~Tralalalalala 2018-03-10 10:40
    W niedziele zyska TV i okoliczne sklepy z alkoholem. Jak nie ma gdzie pójść to Polak z rozpaczy pije....
    • oceń:
    • |
  • avatar
    ~jerozolima 2018-03-10 10:14
    Autora tego trkstu chyba dotknęła ustawa o IPN dlatego pisze takie kasliwe teksty
    • 100%
    • |
    • oceń:
    • |
  • avatar
    ~Anonim 2018-03-10 09:34
    kocham te teksty; niech sie nie zatrudnia, zmien prace, lub klasyk - wez kredyt, wyjedz za granice i na koniec rodzynek: bylo sie uczyc albo praca szuka pracownika - tak, za 1.600 netto
    • 75%
    • |
    • oceń:
    • |
  • avatar
    ~mi(R)co 2018-03-10 08:31
    Autora tekstu zagoniłbym do pracy w każdą niedzielę. Światowiec się znalazł.
    • 75%
    • |
    • oceń:
    • |
  • avatar
    ~nikt ci nic nie każe 2018-03-10 08:17
    Felieton na zamówienie? Wy "światowcy" tak bardzo chętnie sięgający po przykłady "sprawdzonych demokracji" z Niemiec i Francji, podajcie zgodnie z prawdą, że tam markety również są pozamykane i to w każdą niedzielę.
    • 67%
    • |
    • oceń:
    • |
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy