Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo=

Nasze pogotowie najbardziej obłożone na Mazowszu

Nasze pogotowie najbardziej obłożone na Mazowszu


Jak podała niedawno „Gazeta Wyborcza”, łódzkie pogotowie wypowiada wojnę wzywającym karetkę bez powodu. Na miejsce bezzasadnej interwencji wzywana jest policja, która wystawia mandat na podstawie art. 66 kodeksu wykroczeń („Kto , chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł"). Powód? Bardzo duże obciążenie łódzkiego pogotowia, które często wyjeżdża - jak przyznaje jego dyrektor - do nieuzasadnionych przypadków. W ostatnich dniach np. ukarany został kontroler biletów, który wezwał pogotowie, bo został zadraśnięty w palec przez gapowicza, a także pijany 50-latek, który twierdził, że ma duszności, a po przyjeździe pogotowia zażądał, żeby ratownicy zrobili mu obiad.

W Radomiu największe obłożenie na Mazowszu

Piotr Kowalski, dyrektor Radomskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego przyznaje, że w naszym mieście obłożenie karetek jest najwyższe w całym województwie. Radom ma sześć zespołów ratowniczych pracujących całą dobę i jeden jeżdżący w godz. 10-22. - Średnio jeden zespół wyjeżdża w ciągu doby ok. 15 razy, ale zdarzają się dni, że interwencji jest ponad 20. W sytuacji, kiedy rozdysponowane są wszystkie zespoły, konieczna jest pomoc jednostek z okolic miasta, np. ze Skaryszewa, Zakrzewa czy Jedlińska – przyznaje Piotr Kowalski.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+

W ocenie dyrektora blisko 30 proc. wyjazdów to takie, które nie wymagają interwencji ratowników. Przestrzega jednak przed nazywaniem tych wezwań nieuzasadnionymi.

- Po pierwsze rozróżniłbym pojęcie „fałszywe” i „nieuzasadnione” wezwanie pogotowia. Często osoby, które dzwonią na 999 czy 112 są przekonane, że pomoc jest konieczna; takie są ich odczucia. Ratownicy są w stanie dopiero na miejscu określić, czy pomoc pogotowia jest konieczna – przyznaje Piotr Kowalski. - Czym innym jest fałszywe wezwanie - pogotowie jedzie, a zdarzenia nie ma, np. wypadku. Takie przypadki w ostatnim czasie udaje nam się coraz skuteczniej eliminować, a to dzięki współpracy z innymi służbami, tj. policją, która coraz skuteczniej namierza takich „żartownisiów”.

Pogotowie wzywajmy tylko w sytuacjach nagłych

Piotr Kowalski przyznaje, że w wielu przypadkach pogotowie wzywane jest do osób będących pod wpływem alkoholu. - Dzwoni ktoś, kto widzi z siódmego pietra, że na trawie leży człowiek. Jeżeli jest pod wpływem alkoholu, ale nie znajduje się w stanie psychozy, wówczas my nie możemy na siłę interweniować. W takich przypadkach lepiej podejść, zapytać, czy ten ktoś życzy sobie, aby przyjechało pogotowie. Albo wezwać inne służby. Samo bycie pod wpływem w wielu przypadkach nie wymaga interwencji pogotowia – mówi dyrektor RSPR.

Wspomina zgłoszenie o człowieku potrąconym przez samochód. Na miejscu okazało się, że mężczyzna leżał pod samochodem i po prostu go naprawiał. Obecność ratowników go zdumiała. - Zanim zadzwonimy na pogotowie, podejdźmy bliżej, zapytajmy, sprawdźmy, jak faktycznie wygląda sytuacja. Pamiętajmy, że zespół, który przyjedzie do takiego wezwania, może być o wiele bardziej potrzebny w innym miejscu – apeluje Piotr Kowalski. - Pogotowie wzywajmy w sytuacjach nagłych. Niestety, często jeździmy do osób, które mają jakąś przewlekłą chorobę lub dolegliwość, z którą powinni udać się do lekarza pierwszego kontaktu lub specjalisty. Zdarzają się również osoby, które mają wypisane skierowanie do szpitala i czekają z tym, aż ich stan będzie na tyle ciężki, że potrzebna jest nasza interwencja.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

Dyrektor pogotowia przytacza przykłady nieuzasadnionych wezwań: - Kobieta, która notorycznie udawała atak padaczki. Kładła się na ulicy i wzywano do niej pogotowie. Atak był symulowany, a tej pani zależało, żeby została odwieziona do domu, bo miała ciężkie zakupy. Podobnie robił pewien mężczyzna, który pracował za miastem do godz. 23. Nie miał jak wracać do domu, więc pod byle powodem wzywał karetkę, która przywoziła go do radomskiego szpitala, skąd miał już blisko.

Ale są i przypadki odwrotne. - Mieliśmy wezwanie do kobiety z wysoką temperaturą. Kiedy dojechaliśmy na miejsce, okazało się, że kobieta jest w ciąży, a akcja porodowa jest w toku – opowiada dr Kowalski.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo=

#WieszPierwszy

Najnowsze wiadomości

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

Najczęściej czytane

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

Polecamy