Ile wydali nasi posłowie na utrzymanie biur?

Ile wydali nasi posłowie na utrzymanie biur?
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Sprawdziliśmy ile i na co konkretnie radomscy posłowie wydali z pieniędzy przeznaczonych na prowadzenie swoich biur. Przejrzeliśmy sprawozdania za 2012 roku. Do dyspozycji każdego posła było 142 tys. 800 zł.

Umowa o pracę czy „śmieciówka”

Lwia cześć wydatków to utrzymanie pracowników biur poselskich. Niektórzy radomscy politycy decydowali się na zatrudnianie swoich ludzi na umowy o pracę, inni stawiali na „śmieciówki”. Najwięcej na utrzymanie swoich pracowników - ponad 80 tys. zł na umowach o pracę i około 6 tys. zł na umowach zlecenie i o dzieło - wydała marszałek Ewa Kopacz (PO). Zaraz za nią plasuje się poseł Radosław Witkowski (PO) – wynagrodzenia na umowę o pracę na 71 tys. zł i prawie 5 tys. na innych umowach. Tylko na umowy o pracę swoich współpracowników zatrudniali posłowie: Dariusz Bąk (PSL) – 61 tys. zł; Marek Suski (PiS) – 57 tys. zł; Czesław Czechyra (PO) – 53 tys. zł; Zbigniew Kuźmiuk (PiS) – 46 tys. zł oraz Marzena Wróbel (Solidarna Polska) – 42 tys. zł.

Na umowy „śmieciowe” najwięcej pieniędzy przeznaczyli: poseł Armand Ryfiński (Twój Ruch) – ponad 45 tys. zł (na umowy o pracę około 19 tys. zł) oraz poseł Mirosław Maliszewski (PSL) – 31,5 tys. zł (oraz niewiele ponad 11 tys. zł na umowy o pracę).

Telefony, listy, gazety

W wydatkach telekomunikacyjnych przodował poseł Witkowski, który przeznaczył na to ponad 13 tys. zł. Sporo rozmawiał przez telefon również poseł Mirosław Maliszewski (ponad 10 tys. zł) i posłanka Ewa Kopacz (ponad 8 tys. zł). Najmniej wydatków na tego typu usługi poniósł Dariusz Bąk – niecałe 4 tys. zł oraz Czesław Czechyra – jedyne 2 tys. 700 zł.

Osobną część kosztów stanowią wydatki związane z korespondencją i ogłoszeniami. Najwięcej na ten cel, bo ponad 9 tys. zł wydali posłowie Zbigniew Kuźmiuk i Mirosław Maliszewski. Najmniej zaś - poniżej 1 tys. zł – poseł Dariusz Bąk i Armand Ryfiński.

Najwięcej na zakup materiałów biurowych, prasy, wydawnictw i środków bhp wydał poseł Mirosław Maliszewski – ponad 19 tys. zł. Posłanka Ewa Kopacz – niespełna 10 tys. zł. Pozostali radomscy politycy na ten cel przeznaczyli średnio 3-4 tys. zł. Z wyjątkiem Dariusza Bąka – 829 zł.

Kwiaty i podróże

Praktycznie wszyscy radomscy posłowie na przejazdy, w związku ze sprawowaniem swojej funkcji, wydali w 2012 r. średnio po około 35 tys. zł. Wyjątek w tej kwestii stanowi poseł Marek Suski i Radosław Witkowski – obydwaj wydali około 24 tys. zł.

W kategorii "inne wydatki" rekordzistą jest Czesław Czechyra, który łącznie wydał prawie 9,5 tys. zł, w tym na kwiaty - ponad 7 tys. zł i na artykuły spożywcze około 2 tys. 300 zł. Poseł Marek Suski za usługi radiowo-telewizyjne zapłacił ponad 600 zł, kupił także iPAD za 1300 zł. Radosław Witkowski kupił natomiast przejściówkę HDMI za ponad 1 tys. zł oraz MacBooka za 3,5 tys. zł. Posłanka Wróbel przeznaczyła 3,5 tys. zł na prowadzenie strony www.

Kto najbardziej oszczędny?

Ponad 18 tys. z pieniędzy przeznaczonych na prowadzenie biura zaoszczędzili posłanka Marzena Wróbel (18 tys. 700 zł) i Czesław Czechyra ( 18  tys. 600 zł). Niewielkie kwoty pozostały posłowi Suskiemu (53,62 zł) oraz Radosławowi Witkowskiemu (25,61 zł). Do zera swoje konta wyczyścili Mirosław Maliszewski i Armand Ryfiński.

Aleksandra Jabłonka/ fot. Wikipedia

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy