Radio Rekord Radom mobilne Radio Rekord Radom mobilne
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

Finałowa Co Za Jazda! do Szydłowca

Finałowa Co Za Jazda! do Szydłowca
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Tegoroczna edycja Co Za Jazda! była wyjątkowa ze względu na epidemię koronawirusa. Sezon rowerowy rozpoczęliśmy z opóźnieniem, ale mimo początkowych obaw związanych z epidemią, koniec końców nasze wycieczki rowerowe do ościennych miejscowości odbyły się i cieszyły się - jak zawsze - ogromnym zainteresowaniem (niektóre z nich ze względu na sytuację epidemiologiczą wiązały się z limitem uczestników). W tym roku Co Za Jazda! gościła m.in. w Skaryszewie, Iłży, Przytyku i w Szydłowcu.  - Wszyscy pamiętamy na początku te wątpliwości czy w ogóle ten cykl dojdzie do skutku, ale udało się. Robiąc dwie imprezy w miesiącu próbowaliśmy dogonić tę liczbę wypraw, którą sobie założyliśmy - mówi Stefan Tatarek, prezes Stowarzyszenia Co Za Jazda!. - Jesteśmy bardzo zadowoleni, w tym roku bardzo ciekawe trasy, bardzo zróżnicowane o różnym stopniu trudności. Cieszymy się tym bardziej, kiedy widzimy uśmiech na twarzach naszych uczestników, którzy są usatysfakcjonowani, dziękują nam i proszą o więcej. 

Trasy rowerowe sezonu Co Za Jazda! 2020 przygotowywał sam prezes Radomskiej Grupy Mediowej - Rafał Tatarek, każda z tych tras była inna, ale za każdym razem dostosowana zarówno dla amatorów jazdy na rowerze, jak i wprawionych miłośników kolarstwa. Były trasy i asfaltowe i terenowe, nie brakowało także odcinków specjalnych przez kładki czy strome podjazdy.  - Dla mnie jest to doskonała inicjatywa. Ja oprócz tego, że kocham samochody, kocham również rowery, chyba nawet ostatnio bardziej rowery niż samochody. Jestem bardzo dumna z tego, że nasza firma może uczestniczyć w tym przedsięwzięciu - mówi Anna Bryńska- Nowak, dyrektor zarządzający Kia Plejada. - Jeżeli chodzi o trasy, to w tym roku każda była na swój sposób ciekawa. W dzisiejszej bardzo podobał mi się podjazd. Zaskoczyło mnie to, że mimo tego, że znam bardzo dobrze nasz region, nie przypuszczałam, że mamy aż tak dobry podjazd. Poczułam się dzisiaj jak w górach, więc to było świetne. Z kolei w Przytyku były bardzo fajne szutry, objazd jeziora i kładka, super atmosfera w Iłży, miło także wspominam rozpoczęcie wypraw w Skaryszewie. Nie można powiedzieć, że jakaś trasa była lepsza lub gorsza, wszystkie były doskonałe. 

https://www.cozadzien.pl/zdjecia/cozajazda-szydlowiec-2020-cz-i-zdjecia/67466

Finał z podjazdem 

Ostatnia w tym sezonie – zwyczajna - wyprawa z cyklu Co Za Jazda! odbyła się do Szydłowca. Pogoda dopisała i na zakończenie sezonu wybrało się z nami około 200 cyklistów. Tym bardziej, że trasa wiodła wyłącznie drogami asfaltowymi i nie była bardzo trudna, może poza jednym odcinkiem specjalnym, który był dość mocno wymagający, szczególnie kondycyjnie. Bowiem w finale Co Za Jazda! uczestnicy musieli zmierzyć się w miejscowości Hucisko z ok. 5 kilometrowym podjazdem, gdzie nachylenie dochodzi do 20 proc. Ostatnie 300 metrów podjazdu było najtrudniejsze, ale spora część uczestników bardzo dobrze sobie poradziła i pokonała cały podjazd na rowerze. - Jestem zachwycony kondycją i formą naszych uczestników. To jest coraz bardziej zgrany peleton. Z każdym razem nasi uczestnicy są coraz lepiej przygotowani i to dla nas jest ogromna radość, że Co Za Jazda! przynosi wymierne efekty w postaci promowania zdrowego stylu życia i poprawiania go - przyznaje prezes Stefan Tatarek. 

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Mimo stromego podjazdu, jaki czekał podczas finałowej wyprawy i wymagał większego wysiłku, uczestnicy trasę ocenili jako dość łatwą. -  Jechało się przyjemnie, zwłaszcza, że było dobre tempo, nie za szybkie. Średnia prędkość w granicach 20km/h, to  dla kogoś, kto w miarę regularnie jeździ jest to tempo dość delikatne i przyjazne. Było faktycznie sporo przewyższeń, ale to jest taka frajda dla rowerzysty. Dla mnie trasa super, bardzo dobrze oznakowana i przyjemna - ocenia Maciej Szymański, uczestnik Co Za Jazda!  

https://www.cozadzien.pl/zdjecia/cozajazda-szydlowiec-2020-cz-ii-zdjecia/67467

Jedną z pierwszych pań, które pokonały cały odcinek specjalny na rowerze, była pani Anna Dolega. - Uczestniczę w każdej wyprawie Co Za Jazda! niezależnie od pogody. Ta trasa była spokojna, końcówka dała wycisk. Szłam w zaparte do samego końca, nie poddałam się i wjechałam. Fajnie pomyślana trasa - przyznała nam pani Ania.

Meta tym razem była nad zalewem w Szydłowcu. Tam na uczestników wyprawy czekało ognisko i kiełbaski. Były też konkursy z nagrodami, a na tych, którzy zebrali pieczątki z wszystkich tegorocznych wypraw Co Za Jazda!, czekały pamiątkowe medale. Oczywiście, jak przystało na finał, nie zabrakło dobrej zabawy i miłej atmosfery, a uczestnikom czas umilały dwie wokalistki z Pracowni Muzycznej Piano w Szydłowcu: Zosia Nowacka i Natalia Karpeta, które przepięknie zaśpiewały, a także gość specjalny Maciej Lis, czyli Roteiro, młody artysta z Szydłowca, tworzący muzykę disco polo. 

https://www.cozadzien.pl/zdjecia/cozajazda-szydlowiec-2020-cz-iii-zdjecia/67468

Co Za Jazda! Ultra na 106,2 km

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

 A przed nami jeszcze coś dla miłośników ekstremalnych wrażeń - Co Za Jazda! Ultra na 106, 2 km, czyli dokładnie tyle ile wynosi częstotliwość Radia Rekord.  Co Za Jazda! Ultra ze względu na długość trasy dedykowana jest najwytrwalszym i najbardziej zagorzałym rowerzystom, ale takich w naszych wyprawach uczestników nie brakuje. W ubiegłym roku na taką ekstremalną trasę wybrało się około 200 uczestników. W tym liczymy również, że frekwencja również dopisze.  Co Za Jazda! Ultra Powiat Radomski odbędzie się za dwa tygodnie, 4 października. 

A wszystkim pozostałym uczestnikom, którzy już zakończyli udział w naszych wspólnych rowerowych przygodach serdecznie dziękujemy  i mówimy do zobaczenia na trasie już za rok!

- Myślę, że nic nie będzie stało na przeszkodzie, żeby ten następny cykl odbył się bez żadnych zakłóceń z jeszcze większą frekwencją, z jeszcze większą liczbą zadowolonych uczestników - przyznał na zakończenie prezes Stowarzyszenia Co Za Jazda! 

Katarzyna Skowron fot. Emil Ekert/cozadzien.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
Chcemy, żeby portal CoZaDzien.pl był miejscem wymiany opinii dla wszystkich mieszkańców Radomia i ziemi radomskiej.
Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji „Stop hejt”. Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim
lub
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Ostatnio komentowane

Zapowiadają obronę wiary i życia

~ Do wszystkich tych, którzy „popierają kobiety”, ale nie podoba im się, że ich „słuszna walka o swoje prawa” staje się zasłoną dymną dla lewackich grup, pragnących niszczyć świątynie. Opamiętajcie się. Wasze dziewczyny, żony, siostry i matki są perfidnie wykorzystywane i nawet mimowolnie stają się elementem służącym lewackiej rewolucji. Wszystkie one stanowią siłę napędową Strajku Kobiet i pod tym szyldem się podpisują. Błagam Was, zerknijcie po prostu na to, co jest wypisywane na oficjalnych kontach np. na Twitterze tej grupy. „My tu robimy rewolucję” i „To jest wojna” przewija się w co drugim zdaniu. Im nie chodzi o obronę i poszanowanie praw kobiet. Ani o tolerancję, szacunek do każdego człowieka, które do tej pory środowisko to głośno niosło na tęczowych sztandarach. To do czego dążą, wykorzystując naszą kochaną, emocjonalną, płeć piękną, to totalne zaoranie naszego społeczeństwa. Nienawidzą narodu, Kościoła i moralności, bo to przejaw krępującego ich „wolność” „faszyzmu”. Metody popierane, a na pewno nie potępiane, przez Strajk i jego zwolenników to przemoc słowna („Wypier****ć”, „jeb*ć kler”, "jeb*ć narodowców", i tak dalej, i tym podobne) i fizyczna (np. w Poznaniu doszło do ataku ze sprzętem na obrońców kościoła, po mieście krążą ploty o sprowadzeniu do kraju do takich działań Antify z Niemiec; posłowie liberalni i lewicowi podają dalej wpisy o tym, żeby narodowcy uważali, bo „ludzie noszą ze sobą noże”), także dewastacja i profanacja miejsc religijnych (akcja „Słowo na niedzielę”, polegająca na masowych profanacjach kościołów, była oficjalną akcją Strajku Kobiet). „To jest wojna”. „Żądamy legalnej aborcji, bez kompromisów!” - piszą o tym wprost. To środowisko wmawia kobietom, że zabicie własnego dziecka jest „ok” (tak, to też piszą całkiem otwarcie, nie pijemy tylko do pamiętnej obrzydliwej okładki „Wysokich Obcasów”). Aborcja zawsze jest tragedią kobiety, a często także jej mężczyzny oraz jej rodziny. Jeżeli ktoś przedstawia ją jako „lek” jest chorym zwyrodnialcem. A właśnie tak ją przedstawiają „Dziewuchy dziewuchom” (te grafiki z uśmiechniętymi dziewczętami, które chwalą się 34 aborcjami...) czy „Aborcyjny dream team”. To są „strajkujące” środowiska, na których konto pracują Wasze kobiety. Im nie chodzi o żadną wolność wyboru. One pragną usprawiedliwiać swoje szaleństwo przez rozprzestrzenianie go dalej. Jeżeli kogoś zamordujesz to zdecydowanie lepiej będziesz czuł się wiedząc, że ludzie dookoła też nie mają czystych sumień, prawda? Aborcja to także ogromne pieniądze – poczytajcie sobie o Planned Parenthood, które nawet w momencie największej paniki związanej z koronawirusem w marcu/kwietniu, przerwało wykonywanie wszelkich zabiegów oprócz aborcji, hajs musiał się zgadzać. Jeżeli możesz zarobić na takim „zabiegu”, to chyba nie zaczniesz przekonywać kobiety, żeby lepiej się wstrzymała. Będziesz także dążył do jak najszerszej jego normalizacji, a także poszerzania ram prawnych jego dopuszczalności. Są miejsca na świecie, gdzie zabić można dziecko do 9 miesiąca ciąży. W Holandii już pracują nad eutanazją „nieuleczalnie chorych dzieci” do 12 roku życia… I na koniec. Mówienie o „protestach kobiet” w kontekście tzw. Strajku Kobiet jest bzdurą. Mówienie o „prawach kobiet” w tym przypadku jest pomyłką. To, że feminizm swoją siłę napędową upatruje w kobietach, nie znaczy, że każda kobieta jest z automatu feministką (a na pewno świrniętą „postfeministką” trzeciej i czwartej fali) i popiera te chore postulaty. Chesterton kiedyś słusznie zauważył: “Feminizm jest mętną ideą, wedle której kobieta jest wolna kiedy służy swojemu pracodawcy, ale jest niewolnicą kiedy pomaga mężowi”. Nie ma wątpliwości, że najbardziej kobiecą rzeczą jaką kobieta może zrobić jest dawanie nowego życia (choć oczywiście nie jest to droga każdej przedstawicielki płci pięknej). Ofensywa liberalnego sposobu myślenia wpaja młodym kobietom, że ich przyszłe życie będzie polegało na znalezieniu dobrze płatnej pracy w korporacji, która zapewni im karierę. Dowiedzą się, że w wolnym czasie będą je zabawiać młodzi mężczyźni szukający seksualnych uciech. Oczywistością już jest, że seks z wieloma mężczyznami to nic złego. Co piątek można wyjść na miasto, odurzyć się i poznać nieznajomego na noc. A jeśli coś pójdzie nie po myśli młodej dziewczyny to zawsze zostaje wyjście z trudnej sytuacji – aborcja, zwykły zabieg, skrobanka. Poziom oddania temu szaleństwu przeraża. Liberalizm przez swoją wypaczoną koncepcję „wolności” dewastuje myślenie młodych dziewcząt. Drugim ramieniem tych mocarnych szczypiec, którymi kobietę coraz mocniej i mocniej ściska współczesny świat, jest kapitalizm, zaprzęgający ją właśnie do pracy w jakiejś korporacji na umowie śmieciowej, tylko po to, żeby mogła zarobić na ratę kredytu albo opłacenie wynajmowanego za horrendalne pieniądze mieszkania w wielkim mieście. Na dzieci nie ma tutaj miejsca. Dzieci przeszkadzają w produkcji. Miłość jest wrogiem zysku (a rozpusta jego sojusznikiem). Współczesny feminizm jest wrogiem kobiet. Promuje konsumpcjonistyczne i hedonistyczne postawy, z czego cieszy się tylko wielki kapitał, zyskujący kolejne wierne sługi. On nie przejmuje się, że pracowników zabraknie. W razie potrzeby zaimportuje sobie ich z Azji czy Afryki.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy