Radio Rekord Radom mobilne Radio Rekord Radom mobilne
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

Adopcja w Radomiu – jak to wygląda

Adopcja w Radomiu – jak to wygląda
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Rejonizacja dla dzieci natomiast brak jej dla kandydatów na rodziców adopcyjnych

Radomskiemu oddziałowi Wojewódzkiego Ośrodka Adopcyjnego podlega miasto Radom oraz powiat lipski, zwoleński, szydłowiecki i kozienicki (pozostałymi powiatami w subregionie radomskim zajmuje się Katolicki Ośrodek Adopcyjny).

Do nas zgłaszane są tylko dzieci z obszaru powiatów, który obsługujemy. Jeżeli nie możemy dla dziecka znaleźć rodziny adopcyjnej wśród naszych rodzin oczekujących, wówczas dane takiego dziecka wysyłane są do Wojewódzkiego Banku Danych i trafiają do wszystkich ośrodków w Polsce – tłumaczy Monika Bednarczyk, kierownik radomskiego oddziału Wojewódzkiego Ośrodka Adopcyjnego w Warszawie. - Działa to również w drugą stronę. Średnio raz w tygodniu my otrzymujemy pokaźną kopertę z dokumentacją dzieci, dla których nie znaleziono rodzin w ich regionie. W ubiegłym roku rodziny z Radomiu zaadoptowały trójkę dzieci spoza województwa mazowieckiego.

Dodajmy, że jeżeli po ustawowych 55 dniach dziecko nie znajdzie rodziny, wówczas przygotowywane jest do adopcji zagranicznej, o ile jest na to zgoda.

Jakie dzieci trafiają do adopcji?

Do radomskiego oddziału WOA trafia rocznie około setka dzieci, które po uregulowaniu sytuacji prawnej mogą zostać adoptowane.

- Jednak w praktyce z tej grupy do adopcji jest kwalifikowanych około 40 procent. Każda sytuacja jest wnikliwie analizowana, kierujemy się przede wszystkim dobrem dziecka. Starsze dzieci, te powyżej 8 roku życia, zawsze pytamy, czego chcą – wyjaśnia Monika Bednarczyk. - Te dzieci, które nie zostają zakwalifikowane do adopcji to takie, które dobrze czują się w rodzinie zastępczej lub ewentualnie są to 15-16 - latki, które nie chcą zmieniać swojej dotychczasowej sytuacji, bo niedługo osiągną pełnoletność.

Dzieci spełniające warunki do adopcji w radomskim oddziale WOA mają od kilku miesięcy do 15 roku życia. Wśród nich znajdują się rodzeństwa – po dwoje, troje, a nawet czworo dzieci.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Za wszelką cenę staramy się nie rozdzielać rodzeństw. Często rodzice na początku mają jakieś konkretne oczekiwania, np. że zaopiekują się maksymalnie dwójką dzieci w wieku do 5 lat. Na szczęście po przebytym kursie i poznaniu innych rodzin adopcyjnych stają się bardziej elastyczni. Często również zdają się na naszą intuicję i pomoc – mówi Monika Bednarczyk. - Sukcesem jest dla nas znalezienie rodziny dla rodzeństwa powyżej dwójki dzieci. W ubiegłym roku znaleźliśmy trzy rodziny dla potrójnego rodzeństwa.

Kto może adoptować dziecko?

W przypadku rodzin chcących adoptować dziecko, nie obowiązuje rejonizacja. Przyszli rodzice muszą zgłosić się do ośrodka, który wybiorą. Musi to być małżeństwo lub osoba samotna, a nie związek partnerski.

- Zależy nam również na trwałych więziach, dlatego brane są pod uwagę osoby z minimum pięcioletnim stażem małżeńskim – wyjaśnia Monika Bednarczyk.

Przyszli rodzice muszą przedstawić zaświadczenie o niekaralności, a także lekarskie – poświadczające zdrowie psychiczne i brak przeciwwskazań do sprawowania opieki nad dzieckiem, a także braku uzależnień. Sprawdzana jest również sytuacja finansowa i mieszkaniowa potencjalnych rodzin adopcyjnych.

- Przychodzą do nas osoby raczej zdecydowane i zorientowane w sytuacji. Czasami tylko myli się rodziny adopcyjne z zastępczymi. W przypadku rodzin adopcyjnych, biorą one całkowitą odpowiedzialność za dziecko, łącznie z wszystkimi kwestiami prawnymi związanymi np. z dziedziczeniem. To bardzo odpowiedzialna decyzja – dodaje Monika Bednarczyk.

Po złożeniu pełnej dokumentacji przyszli rodzice muszą przejść wstępną kwalifikację.

- To rozmowa z psychologiem i pedagogiem, wywiad środowiskowy, a także testy. Sprawdzamy więzi między małżeństwem, ich gotowość do adopcji. Określamy profil osobowościowy – powiedziała Monika Bednarczyk.

Osoby, które przejdą ten etap, zobowiązane są do przejścia kursu, na który składa się 9 spotkań. To warsztatowe spotkania na temat budowania więzi, opieki nad dzieckiem z traumą, a także praw rodziców adopcyjnych.

Rodziny poznają dziecko „na papierze”

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Pracownicy WOA dzwonią do rodziców, kiedy mają dziecko lub rodzeństwo „pasujące” do danej rodziny.

- Przekazujemy im pełną dokumentację dziecka. Jeżeli się zdecydują, umawiamy spotkanie. Bezpośredni kontakt oznacza, że rodzice są zdecydowani. Nie można poznać dziecka i nie zdecydować się na niego. Tak się nie robi. Niektórzy rodzice odrzucają wiele propozycji, niekiedy oczekiwanie trwa kilka lat – powiedziała Monika Bednarczyk. - Rodziny bardziej elastyczne, gotowe przyjąć dziecko np. z różnymi obciążeniami w rodzinie z której pochodzi dziecko - a dla takich dzieci często poszukujemy rodzin - cały proces adopcyjny mogą zakończyć już nawet po roku. My pomagamy wyjaśnić rodzicom niektóre schorzeniami, tłumaczymy, że wbrew pozorom nie są one aż takie straszne.

Kierowniczka ośrodka wspomina rodzinę, która dopiero po czterech latach od ukończenia kursu zdecydowała się na przysposobienie dziecka. - Następnie zadzwonili do mnie i powiedzieli, że warto było czekać, że najwyraźniej to właśnie dziecko było im pisane i to jest to „ich” - powiedziała.

Pierwsze spotkanie dziecka z nowymi rodzicami, odbywa się w obecności pracownika ośrodka. Następne są już indywidualne, mają na celu zbudowanie relacji. - To trudne emocjonalnie momenty, my jesteśmy tam obecni, aby wspomóc, doradzić. Najczęściej po upływie około 1,5 miesiąca dziecko lub dzieci trafiają do domu rodziców adopcyjnych. Po upływie kolejnych 3-6 miesięcy odbywa się ostateczna sprawa adopcyjna w Sądzie – przyznała kierowniczka ośrodka.

Musi być ta chemia”

Monika Bednarczyk podkreśla, że adopcja to trudna i odpowiedzialna decyzja. Rodzice, którzy się zgłaszają są bardzo różni, najczęściej to osoby które nie mają biologicznego potomstwa, ale nie tylko. Zdarzają się małżeństwa, które już mają swoje starsze dzieci, ale czują się na siłach, aby pomóc innemu dziecku. Przepisy określają jednak, że różnica wieku między osobami przysposabiającymi, a przysposabianymi nie może być większa niż 40 lat. Często również rodziny, które wcześniej adoptowały dziecko wracają po kolejne.

- Mamy również przypadki, że łączymy rodzeństwa. Nagle gdzieś w Polsce zgłaszane jest do ośrodka adopcyjnego biologiczne rodzeństwo dziecka, które zostało wcześniej adoptowane w naszym ośrodku. Dzwonimy do rodziców i mówimy: urodziło wam się kolejne dziecko. Jest szok, ale ci rodzice często decydują się na adopcję. Mówią, że nie mogliby spojrzeć w oczy własnemu dziecku i powiedzieć, że wiedzieli o siostrze lub bracie i nie adoptowali go – powiedziała Monika Bednarczyk.

Ośrodek minimum dwa razy w roku organizuje spotkania rodzin adopcyjnych.

- Wiele osób ze zdziwieniem zauważa, jak bardzo adoptowane dzieci są fizycznie podobne do swoich adopcyjnych rodziców. My z kolei widzimy u tych dzieci, jak bardzo zmieniły się po adopcji, po prostu widać radość w ich oczach. Musi być ta chemia to coś, między dzieckiem, a rodzicami. Warto zdecydować się na adopcję, to trudna decyzja, ale warto. Łączymy szczęśliwe rodziny, po trudnych przejściach, ciężkich sytuacjach, ale szczęśliwe z porzuconymi dziećmi, które świetnie się rozwijają i są szczęśliwe jak odnajdują rodziców – podsumowała.

Aleksandra Jabłonka/ fot. archiwum cozadzien.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy