Radio Rekord Radom mobilne Radio Rekord Radom mobilne
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

HELLP - śmiertelne zagrożenie dla matki i dziecka

HELLP - śmiertelne zagrożenie dla matki i dziecka
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
 
Kiedy pojawiły się u ciebie pierwsze objawy zespołu HELLP?
Byłam zdrową 26-letnią kobietą. Nigdy wcześniej nie miałam problemów zdrowotnych. Jednak od polowy ciąży zaczęłam mieć bardzo duże obrzęki na twarzy, nogach, rękach. Mieszkałam wtedy w Warszawie i tam miałam prowadzoną ciążę. Mówiłam o swoich problemach lekarzowi, ale on mówił, że tak bywa. Teraz z perspektywy czasu mam do niego żal, że nie zlecił innych dodatkowych badań. Tym bardziej, że obrzęki były bardzo duże. Pod koniec ciąży, szczególnie rano, nie mogłam otworzyć oczu, tak miałam opuchnięta twarz.

Potem było jeszcze gorzej?
Źle zaczęłam się czuć w 33 tygodniu ciąży. Miałam okropny ból w nadbrzuszu, który promieniował do pleców. To było nie do zniesienia, więc udałam się do szpitala. Na izbie przyjęć zrobiono mi KTG (monitorowanie akcji serca płodu) i zapis był prawidłowy. Jednak nie zmierzono mi ciśnienia. Teraz wiem, że to był błąd, podejrzewam, że już wtedy było za wysokie. Lekarz na pogotowiu powiedział, że to pewnie boli mnie żołądek od niestrawności! Ból nie ustępował prze następne 4 dni.

Udałaś się ponownie do lekarza?
Tak, miałam akurat wizytę kontrolną u lekarza prowadzącego. W gabinecie okazało się, że mam wysokie ciśnienie 165\115, złe wyniki moczu (obecność białka), a także znacznie obniżoną ilość płytek krwi. Od razu dostałam skierowanie na patologię ciąży. Trafiłam do szpitala.

Co działo się dalej?
Całą noc co kwadrans mierzono mi ciśnienie, dostałam leki na jego obniżenie, które okazały się nieskuteczne. Rano zrobiono mi wszystkie badania. Tymczasem doszły mi wymioty. Czułam się coraz gorzej, nie miałam siły nawet siedzieć. Może to głupio zabrzmi, ale miałam wrażenie, że ulatuje ze mnie życie, umieram. Następnego dnia w południe podjęto decyzję o cesarskim cięciu. Zakończenie ciąży było konieczne, gdyż było zagrożone życie moje i dziecka. Urodziłam w 35. tygodniu ciąży.

A kiedy dowiedziałaś się, że to HELLP?
O samej chorobie dowiedziałam się już po cesarskim cięciu. Gdy leżałam na sali pooperacyjnej, przyszedł do mnie lekarz i poinformował mnie, że wystąpił stan przedrzucawkowy i zespół HELLP. Wtedy nic mi to nie mówiło. Wówczas najważniejsze było, że dziecko żyje i ja też. Cała ta sytuacja spowodowała, że byłam w totalnym szoku, głównie ze względu na przedwczesny poród. W szpitalu spędziłam w sumie 2 tygodnie. Dopiero po powrocie zaczęłam szukać informacji na temat choroby.

A co mówili ci lekarze o samej chorobie?
Rodziłam w szpitalu Św. Rodziny przy ul. Madalińskiego w Warszawie i każdy z tamtejszych lekarzy interesował się moim przypadkiem. Usłyszałam od jednego z nich, że oni o tej chorobie czytają jedynie w książkach, czyli mają wyłącznie wiedzę teoretyczną. Na szczęście trafiłam na lekarzy, którzy umiejętnie łączyli teorię z praktyką i postawili trafną diagnozę.

Jak wyglądało leczenie?
Brałam bardzo dużo leków na obniżenie ciśnienia, krzepliwość krwi, obrzęk wątroby, a także potas. Dwa razy dziennie miałam pobieraną krew, codziennie badany mocz. Podawano mi również dużo magnezu. Po wyjściu ze szpitala musiałam jeszcze przez około trzy miesiące, dosyć często powtarzać badania moczu i krwi, a także kilka razy dziennie mierzyć ciśnienie, które do normy wróciło dopiero 2-3 miesiące po porodzie. Przez kilka miesięcy codziennością były także wizyty u internisty, ginekologa, nefrologa.

Ale teraz już wszystko jest dobrze?
Zdecydowanie tak. Miałam ogromne szczęście, że trafiłam na dobrych specjalistów. Diagnozę postawiono mi w dniu porodu. Wychodząc ze szpitala  do końca nie byłam świadoma tego, że wymknęłam się śmierci. Dopiero później dowiedziałam się, że zespół HELLP jest zazwyczaj chorobą śmiertelną. Od jednego z lekarzy usłyszałam, że teoretycznie nie powinnam żyć.

Również twoja córka wyszła z tego bez szwanku?
Ada ważyła po urodzeniu zaledwie 1805 g i mierzyła 44 cm wzrostu. Jednak w skali Apgar dostała 10 punktów (maksymalna ilość świadcząca o tym, że noworodek jest w dobrym stanie). Mimo tego, że wszystko było w porządku, to tuż po porodzie mała trafiła na OIOM dziecięcy do inkubatora. To było profilaktyczne, ponieważ lekarze byli przestraszeni tą sytuacją. W inkubatorze leżała 5 dni. W tej chwili Ada ma 5 lat i jest niezwykle radosnym, ruchliwym przedszkolakiem i rozwija się bardzo dobrze.

Skąd u ciebie wziął się zespół HELLP?
Najprawdopodobniej moja mama przekazała mi zły gen, chociaż sama urodziła trójkę dzieci i każda ciąża przebiegała prawidłowo. Przeprowadziłam małe śledztwo w rodzinie. Okazało się, że ciocia mojej mamy przy pierwszym dziecku miała bardzo wysokie ciśnienie, rzucawkę, przez miesiąc była w śpiączce, a dziecko urodziło się z niską wagą. Nie wiem czy to był zespół HELLP, ale być może tak było. Tamta sytuacja miała miejsce ponad 50 lat temu, a z tego co wiem HELLP jest diagnozowany od ok. 15 lat.

A co lekarze mówią o ewentualnej kolejnej ciąży?
Na dwoje babka wróżyła. Może być dobrze, a może być bardzo źle. Ciężko tutaj coś powiedzieć. Podobno są kobiety, które zdecydowały się na druga ciążę i wszystko było dobrze. Jednak w moim przypadku raczej nie będzie kolejnej ciąży. Zbyt dużą mam świadomość zagrożeń - wiem, że mogę przypłacić to życiem. Kocham moje dziecko ponad wszystko i chciałabym mieć kolejne, ale najzwyczajniej w świecie bardzo się boję.



Norbert Nowocień (n.nowocien.cozadzien@op.pl)

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy