Uczniowie indywidualne wyniki matur poznali już w ubiegłym tygodniu. Dzisiaj sprawdzamy, jak w ogólnym zestawieniu poradziły sobie radomskie szkoły ponadgimnazjalne. W kilku z nich zdawalność była stuprocentowa. Do takich należy w tym roku III i IV Liceum Ogólnokształcące, Zespół Szkół Muzycznych i Zespół Szkół Plastycznych. Tradycyjnie już wszyscy zdali w "Kochanowskim" i w Katolickim Liceum Ogólnokształcącym.
Również Ogólnokształcące Liceum Językowe z oddziałami dwujęzycznymi im. Unii Europejskiej od 5 lat może pochwalić się stuprocentową zdwalnością matury.Do tej grupy dołącza również Akademickie Liceum Ogólnokształcące. - Mam zaszczyt poinformować, że po raz drugi z rzędu nasza szkoła znalazła się w elitarnym gronie szkół ze stuprocentową zdawalnością egzaminu maturalnego. To wielki sukces naszych absolwentów oraz nauczycieli, zwłaszcza w kontekście młodego wieku naszego liceum – mówi Łukasz Molenda, dyrektor Akademickiego Liceum Ogólnokształcącego w Radomiu.
Odpowiedzialny za edukację w mieście wiceprezydent Ryszard Fałek wydaje się być zadowolony z wyników.
- Zdawalność tegorocznych matur na Mazowszu wynosi 81 procent, w Radomiu
jest 84 procent. Wszyscy zdali maturę w sześciu radomskich szkołach, w
kolejnych siedmiu - czyli w I, II, V, VII, XIX, X LO oraz w Zespole
Szkół Elektronicznych - zdawalność była powyżej 90 procent, w
"Elektroniku" wyniosła blisko 98 procent. Do sierpniowej poprawki w
sierpniu w Radomiu podejdzie 9 procent maturzystów. Na Mazowszu 13 -
podsumowuje.
KOMU POSZŁO NAJGORZEJ?
W Zespole Szkół Skórzano-Odzieżowych, Stylizacji i Usług na 204 osoby, które przystąpiły do egzaminu dojrzałości, ponad połowa nie zdała, z czego aż 45 osób nie zdało matury z dwóch przedmiotów obowiązkowych. W zespole Szkół Budowlanych na 187 osób przystępujących do egzaminu, z
jednego przedmiotu nie zdało matury 25 osób, a dwóch i więcej aż 32. Nie najlepiej było też w Zespole Szkół Samochodowych, gdzie na 117 zdających 17 będzie miało w sierpniu poprawkę, a 21 osób nie zdało 2 lub więcej egzaminów. W Zespole Szkół Ekonomicznych na 129 zdających, 29 oblało egzamin z jednego przedmiotu obowiązkowego, a 12 z dwóch lub więcej.
Jeśli w szkole nie zdaje 50 czy 30 procent uczniów, czy nie powinien być to niepokojący sygnał dla jej dyrekcji?
- Nie
rozpaczam nad tym aż tak bardzo, ponieważ są to technika. Ci uczniowie
wejdą na rynek pracy już z wyuczonym zawodem. Żałuję, że nie można
zakazać, aby uczniowie ze słabym wynikiem egzaminów gimnazjalnych nie
mogli dostawać się do liceów czy techników. Jeśli są oni miernymi
uczniami i jest duże prawdopodobieństwo, że będą mieli problem ze
zdaniem matury, lepiej żeby poszli do zawodówki i tam się uczyli na
fachowców. Na szczęście mają po tych szkołach już jakiś zawód, dlatego
na rynek pracy wejdą w miarę przygotowani - odpowiada na to wiceprezydent Fałek.
JAK BYŁO?
Maturzyści musieli przystąpić do trzech obowiązkowych egzaminów pisemnych z języka polskiego, matematyki i języka obcego nowożytnego. Wybrać mogli między: językiem angielskim, francuskim, hiszpańskim, niemieckim, rosyjskim i włoskim. Dodatkowo musieli przystąpić do egzaminów ustnych z języka polskiego i języka nowożytnego. Ci, którym nie udało się zdać tylko jednego egzaminu obowiązkowego, będą mogli przystąpić do poprawki w sierpniu. Te osoby, które nie zdały z dwóch lub więcej egzaminów obowiązkowych, maturę będą mogli poprawiać w maju 2014 roku.
Aleksandra Jabłonka/ fot. archiwum