AZS UT-H na czwartym miejscu w I lidze!

AZS UT-H na czwartym miejscu w I lidze!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Szczypiorniści AZS Uniwersytet-Technologiczno-Humanistyczny Radom pokonali w ostatnim meczu sezonu KS VIRET CMC Zawiercie 43:38 i ostatecznie zakończyli pierwszoligowe rozgrywki na czwartym miejscu w tabeli!

Pomeczowe wypowiedzi - TUTAJ
Galeria zdjęć - TUTAJ



Radomianie podchodzili do tego meczu ze świadomością, że remis albo zwycięstwo da im najwyższe w historii klubu miejsce na koniec rozgrywek. Okazało się jednak, że w trakcie trwania tego spotkania, swój pojedynek przegrał MKS Kalisz i Akademicy z Radomia nawet w przypadku porażki zajęliby czwarte miejsce.


Podopieczni trenera Romana Trzmiela zanotowali bardzo dobry początek. Już po dwóch minutach prowadzili 3:0. Potem utrzymywali dobrą dyspozycje i utrzymywali przewagę. Przy stanie 8:7 świetną akcje przeprowadzili gospodarze. Maciej Jeżyna podawał ze skrzydła do Michała Kality, a ten w bardzo ładny sposób wpakował piłkę do bramki. Chwilę później Akademicy przeprowadzili skuteczną kontrę zakończoną rzutem Pawła Przykuty. Swoje dołożył także Grzegorz Mroczek i było 11:7. Radomianie nie ustrzegli się jednak prostych strat, po których bramki zdobywali goście, jednak w dalszym ciągu utrzymywali sporą przewagę. Po dwudziestu minutach pierwszej połowy było 16:10. Gospodarze w pewnym momencie nieco spuścili z tonu, dzięki czemu przyjezdni zbliżyli się na dystans trzech bramek (17:14). Wtedy o czas poprosił szkoleniowiec AZS UT-H. Zaraz po nim do siatki trafił Paweł Przykuta. W końcówce bardzo ładnym rzutem popisał się Grzegorz Mroczek, a piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i wpadła do bramki (21:17). Potem kontratak gości zatrzymał Piotr Bury. Do przerwy radomianie rzucili jeszcze dwie bramki. 

Druga część gry rozpoczęła się od wymiany ciosów. Raz trafiali jedni, raz drudzy, dzięki czemu przewaga Akademików z Radomia nie topniała (26:20). Po bramce Igora Zagały podopieczni trenera Ryszarda Jarząbka zbliżyli się do radomian na trzy bramki, a chwilę później było już 27:25, a trafił Emil Słodowy. Niezadowolony z postawy swoich zawodników w tym fragmencie gry trener Roman Trzmiel poprosił o przerwę dla swojego zespołu. Radomianie niestety przypomnieli kibicom złe momenty z kilku poprzednich spotkań u siebie, kiedy to potrafili roztrwonić sporą przewagę. Podobnie było i tym razem, kiedy to po 42 minutach gry było już tylko 29:28. Bramki Macieja Jeżyny i Grzegorza Mroczka pozwoliły jednak gospodarzom odskoczyć na trzy bramki (31:28). Po przechwycie i golu z kontrataku Michała Kality gospodarze podwyższyli prowadzenie (34:30). Ostatni mecz sezonu był bardzo otwarty i obfitował w wiele bramek. Na dziesięć minut przed końcem na koncie obu drużyn było ich już siedemdziesiąt (37:33). Maciej Jeżyna rzutem z lewego skrzydła zdobył dla gospodarzy gola numer czterdzieści (40:35). Do końca pozostało wtedy niespełna pięć minut. Trener Roman Trzmiel dał szanse gry w tym spotkaniu wszystkim swoim zawodnikom. Szczypiorniści AZS UT-H nie dali już się dogonić i zakończyli sezon zwycięstwem i ostatecznie zajęli w sezonie 2012/2013 czwarte miejsce w tabeli - najlepsze w historii klubu! W obozie akademików po ostatnim gwizdku zapanowała bardzo duża radość.

AZS UT-H Radom - KS VIRET CMC Zawiercie 43:38 (23:17)
AZS: Bury, Polit - Mroczek 12, Cupryś 8, Przykuta 6, Kalita 5, Jeżyna 4, Świeca 4, Fugiel 1, Sułecki 1, Pomiankiewicz 1, Dziosa 1, Guzik, Kacprzak


Michał Nowak (m.nowak@cozadzien.pl)

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy