Radio Rekord Radom mobilne Radio Rekord Radom mobilne
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

Rewelacyjna Rosa ograła murowanego faworyta!

Rewelacyjna Rosa ograła murowanego faworyta!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Rosa Radom sprawiła ogromną niespodziankę w przedostatnim meczu fazy zasadniczej Tauron Basket Ligi! Radomianie wygrali z faworyzowanym Stelmetem Zielona Góra na terenie rywala!


Występ Slavisy Bogavaca (w środku) przeciwko Stelmetowi można uznać za jego najlepszy w barwach Rosy

Niewielu przed meczem obstawiłoby zwycięstwo radomskiego zespołu. Podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego po ostatniej porażce w Koszalinie, kiedy to zwycięstwo mieli na wyciągnięcie ręki, teraz z kwitkiem odprawili zajmujący przed tym meczem trzecie miejsce w tabeli Stelmet Zielona Góra i to w hali przeciwnika! Kapitalny mecz zagrał Slavisa Bogavac, który zdobył 27 punktów. Świetnie spisał się równiez Nic Wise zdobywca 23 punktów. Amerykanin zanotował również 11 asyst. Z debiutu w barwach Rosy w pełni zadowolony może być także Mateusz Jarmakowicz.

Wynik w granicach remisu oscylował tylko na początku tego meczu. Od stanu 8:6 dla gospodarzy, Rosa zdobyła dziewięć punktów z rzędu. Taki obrót spraw nie spodobał się trenerowi Mihailo Uvalinowi, który wykorzystał przerwę dla swojego zespołu. Był to jednak dopiero początek rewelacyjnej gry beniaminka Tauron Basket Ligi w tym spotkaniu. Świetnie dysponowani radomianie nie dawali dojść do głosu faworytowi i po trafieniu Slavena Cupkovicia za trzy punkty zakończyli pierwszą część gry wynikiem 15:26.

Rosa drugą kwartę zaczęła od kilku strat i tym razem to trener Wojciech Kamiński zmuszony był wziąć czas, aby poukładać grę swojego zespołu. Dało to pozytywny efekt, bowiem Rosa wróciła do dobrej dyspozycji z pierwszej kwarty, a można powiedzieć, że wręcz spisywała się jeszcze lepiej. Nikt chyba nie marzył przed rozpoczęciem spotkania, że radomianie będą dyktować warunki w starciu z trzecim zespołem w tabeli. Przyjezdni spisywali się jednak świetnie w obronie i do przerwy dali rzucić rywalom zaledwie 36 punktów.

Wymiana ciosów w pierwszych minutach trzeciej kwarty spowodowała, że Stelmet nie był w stanie odrobić straty (41:64). Niestety, dzięki kilku celnym rzutom Waltera Hodge'a i Olivera Stevicia na trzy minut przed końcem tej części gry przewaga Rosy nieco stopniała (55:66). Gospodarze zdobyli w tym czasie dziesięć oczek z rzędu. Niemoc rzutową zespołu z Radomia przełamał debiutujący w barwach Rosy Mateusz Jarmakowicz, który celnie trafił dwa rzuty wolne (55:68). W tym samym elemencie skuteczny kilka chwil później był rewelacyjnie spisujący się w tym spotkaniu Slavisa Bogavac (55:70), a zaraz potem Dejan Borovnjak i było 60:70. To jednak była chwilowa zadyszka Rosy, bo zaraz potem podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego po raz kolejny odskoczyli i zakończyli przedostatnią kwartę z czternastoma punktami przewagi (64:78).

Radomianie nie powtórzyli błędu z poprzedniego meczu w Koszalinie, kiedy to w ostatniej części gry zdobyli zaledwie trzy oczka. Tym razem co prawda pierwsze punkty zdobyli gospodarze (Stević skutecznie wykonywał dwa rzuty wolne), ale potem to Rosa trafiła trzy rzuty z gry z rzędu (Jarmakowicz, Wise i Bogavac) i na tablicy widniał wynik 66:84. Na osiem minut przed końcem meczu przewaga radomskiego teamu była na tyle duża, że już nic nie było w stanie wydrzeć im zwycięstwa! Co prawda gospodarze nieco zniwelowali straty w końcówce (91:95 na 28 sekund przed końcem), ale potem ręka nie zadrżała Piotrowi Kardasiowi. Kapitan Rosy bezbłędnie wykonywał wolne (91:97). Końcówka była niezwykle emocjonująca. W ostatnich sekundach przy stanie 94:97 faulowany był Jeremy Montgomery. Amerykanin trafił jednak tylko jeden rzut wolny, ale potem się zrehabilitował przechwytując piłkę i pakując piłkę do kosza zdobył dla Rosy setny punkt w tym meczu! Gospodarze odpowiedzieli jeszcze tylko trafieniem Stevicia i olbrzymia niespodzianka stała się faktem!

Stelmet Zielona Góra - Rosa Radom 96:100 (15:26, 21:32, 28:20, 33:22)
Stelmet: Stević 20, Hodge 18, Sroka 12, Cesnauskis 10, Chanas 10, Borovnjak 10, Hosley 9, Seweryn 4, Białek 3, Lopicić 0
Rosa: Bogavac 27, Wise 23, Jarmakowicz 15, Radke 9, Cupković 7, Kardaś 6, Adams 6, Montgomery 4, Zalewski 3, Dorsey 0, Schenk 0


Michał Nowak (m.nowak@cozadzien.pl)

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy