STRASBURGER MIAŁ DEPRESJĘ?

STRASBURGER MIAŁ DEPRESJĘ?
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Znany i lubiany za swój humor Karol Strasburger, prezenter telewizyjny blisko dwa lata temu stracił żonę. Zmarła ona po długiej i trudnej chorobie. Do tej pory mimo usilnych starań niektórych tabloidów, Strasburger nie chciał o tym rozmawiać – nie dziwię się zresztą. Nie mający dzieci aktor został zupełnie sam w tym trudnym czasie. Najwyraźniej jednak pogodził się ze stratą ukochanej na tyle, że był w stanie o tym opowiedzieć dla Superstacji.

„Zawsze mamy do wyboru: tak jak faraonowie i ich cała świta odchodzić razem z faraonem czy też żyć dalej. Czy myślałem o samobójstwie? No, można by się zastanawiać nad tym, czy tak nie powinno być. Człowiek zostaje sam i myśli sobie: "No cholera, czy ja w ogóle mogę dalej żyć, czy to ma sens?". Tak, są takie myśli. Myślę, że nie ma nikogo, kto by takich myśli nie miał w podobnej sytuacji. Ale wiadomo, że życie idzie dalej. Jeśli człowiek sobie odpowie, że jednak żyje dalej, to musi jakiś tam rozdział zamknąć i rozpocząć nowy. I tak się też staram robić.

Na szczęście teraz czuje się już trochę lepiej.

Szczęśliwy bywam, aczkolwiek wiele rzeczy w moim życiu się zmieniło i wiele rzeczy stało się złych i nieszczęśliwych. Myślę o śmierci mojej żony. Rzecz jest bardzo przykra. Po 32 latach stracić kogoś, z kim się przeżyło wiele fantastycznych chwil. Problem tkwi w tym, jak sobie z tym poradzić.”

Na to pytanie nie ma chyba dobrej odpowiedzi.

(COLLINS)/fot. wikipedia

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy