Radio Rekord Radom mobilne Radio Rekord Radom mobilne
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

"Miłość" Fabickiego w Kinie Konesera

Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Kino HELIOS zaprasza miłośników dobrego filmu na kolejne spotkanie z cyklu Kino Konesera, które odbędzie się 18 kwietnia o godz. 18.45. W repertuarze "Miłość" Sławomira Fabickiego.


Opis filmu

Marcin Dorociński oraz wschodząca gwiazda polskiego kina Julia Kijowska (najlepsza aktorka MFF w Salonikach) w poruszającej opowieści autorstwa Sławomira Fabickiego („Z odzysku”, „Męska sprawa”), której pierwsze pokazy wzbudziły wielki entuzjazm widzów i krytyki. „Miłość” to historia kobiety uwikłanej w trudną relację, której konsekwencje wystawią jej szczęśliwe małżeństwo na długotrwałą próbę. W życie dwójki trzydziestolatków wkracza ktoś, kto sprawi, że będą musieli na nowo określić, czym jest dla nich wzajemne uczucie. Początkowo ufni i otwarci, potem zagubieni i coraz bardziej oddalający się od siebie bohaterowie zmuszeni są postawić sobie niezwykle ważne pytania. Czy chcą się wszystkim dzielić i czy wszystko powinni wiedzieć? Jak wiele są w stanie wytrzymać i co teraz oznacza dla nich słowo „kochać”? „Miłość” to film zainspirowany prawdziwą historią.

Echa prawdziwych wydarzeń

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Jedną z kluczowych ról w „Miłości” zagrał Adam Woronowicz („Baby są jakieś inne”, „Popiełuszko. Wolność jest w nas”). Tym razem wcielił się w prezydenta miasta, który wykorzystuje swoją pracownicę. Choć losy bohaterów filmu, jak podkreślał reżyser, są fikcyjne, inspiracją dla tej historii stały się prawdziwe wydarzenia sprzed kilku lat. Media obszernie informowały o „skandalu w magistracie”. Kobiety związane z tą sprawą szczegółowo relacjonowały swoje przeżycia w prasie, a do internetu wyciekły nagrania pikantnych rozmów telefonicznych. Dwa lata temu akt oskarżenia trafił do sądu. Proces trwa. „Miłość” to jednak nie jest opowieść o tamtej aferze. – To historia małżeństwa, które staje przed koniecznością weryfikacji swojego uczucia – wyjaśniał Fabicki. – Nasz  film mówi o różnych aspektach miłości – o odpowiedzialności, o dojrzewaniu do bycia z kimś. O tym, jak miłość determinuje wszystkie nasze zachowania, nasze relacje, całe nasze życie.

- Przez ten film chciałem powiedzieć jak bardzo ciężko jest ze sobą po prostu być - mówił reżyser. - Wsłuchać się w drugiego człowieka, kochać go, ale też samemu być kochanym. Inspiracją do powstania „Miłości” były prawdziwe wydarzenia, które miały miejsce w Olsztynie i było o nich bardzo głośno. Potem powstał reportaż Lidii Ostałowskiej pt. „To się stało mojej żonie", którego bohaterem był mężczyzna. To mnie zainspirowało.

Samotność w miłości

Punktem wyjścia do stworzenia „Miłości” była postać męska, grana przez Marcina Dorocińskiego, której konflikt wewnętrzny nadał ton opowieści. Fabickiego zafascynowały w tym bohaterze następujące kwestie: jak mężczyzna może stanąć przed takim problemem, co może się z nim dziać, co może przeżywać i jak z tym walczyć? Film nie opowiada o prawdziwych wydarzeniach. Posiłkuje się jedynie pewną sytuacją, natomiast relacje bohaterów są fikcją.

Julia Kijowska, odtwórczyni roli kobiecej, która razem z Marcinem Dorocińskim stworzyła parę głównych bohaterów, tak mówiła o swojej bohaterce: - Maria jest dziewczyną z domu dziecka, która odnalazła mężczyznę swojego życia. Strasznie go kocha. To trzydziestolatka, którą dopada „życie", i która weryfikuje swoją miłość. W tym procesie odnajduje swoją tożsamość.

Zdjęcia jak z obrazów Edwarda Hoppera 

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Dla Fabickiego ważna była nie tylko historia, której sedno zawarte zostało w relacji bohaterów. Istotna była również sfera wizualna, którą tworzył wraz z operatorem Piotrem Szczepańskim. - Jeśli chodzi o zdjęcia, posługiwaliśmy się słynnym, wielokrotnie wykorzystywanym w filmach amerykańskim malarzem Edwardem Hopperem – wyjaśniał reżyser. Zawsze staraliśmy się w szerokich planach pokazywać pewną samotność bohaterów. Były to plany hopperowskie.

Szczepański mówił, że z Fabickim rozumieją się bez słów: - Ze Sławkiem znamy się od czasów szkoły filmowej. Wiemy jak film będziemy opowiadać - wcześniej ustalamy sposób operowania kamerą i wykorzystania światła. Sławek jest bardzo wyczulony na materię filmową. Jest reżyserem świadomym warsztatu - kamery, obiektywu - co wcale nie zdarza się często.

 

Uzupełnieniem koncepcji plastycznej filmu była scenografia, która jak podkreślał Sławomir Fabicki,  oddaje emocje i charakter postaci. Bardzo duże znaczenie miała lokacja „mieszkanie bohaterów”, gdzie rozgrywa się 1/3 akcji. Ta scenografia została zrobiona od podstaw. Weszliśmy w surowy stan domu. Podłogi, ściany, drzwi, meble – to wszystko nie było zastane, ale zrobione na potrzeby filmu. Chodziło o to, aby oddać pewien chłód tego miejsca, jego sterylność. Bohaterowie poruszają się po nowym domu, w którym nie ma uczuć i emocji. Przedłużeniem tej strategii były kostiumy. Bardzo długo zastanawialiśmy się jak ma nosić się Marcin Dorociński. Kostiumy musiały mówić coś o naszych bohaterach, ich zagubieniu. Za tę część produkcji odpowiedzialna była Katarzyna Śródka, doświadczona zarówno na planach filmów fabularnych, jak i seriali. Najważniejsze było stworzenie kostiumów, które nie byłyby typowe. Większość z nich jest vintage, wyszukana w second handach. Wiele rzeczy jest ponadczasowych. Powiem w tajemnicy, że główna sukienka bohaterki jest z okresu okupacji, a wygląda jak współczesna moda.

.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy