PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

Zimny prysznic Czarnych. Przegrana z Effectorem

Zimny prysznic Czarnych. Przegrana z Effectorem
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Nie było czwartego zwycięstwa z rzędu. Cerrad Czarni Radom przegrali we własnej hali z Effectorem Kielce 0:3 w meczu szóstej kolejki PlusLigi. Zbyt duża ilość błędów nie pozwoliła radomianom podjąć wyrównanej walki z rywalami.

Zapis relacji LIVE - TUTAJ

Trener Robert Prygiel posłał do boju taki sam wyjściowy skład jak w ostatnim wygranym meczu z AZS Politechniką Warszawską. Niestety, tym razem gra Czarnych nie wyglądała już tak dobrze. Nie zawiedli kibice, którzy ponownie wypełnili po brzegi halę Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji i głośnym dopingiem przez cały mecz wspierali swoich ulubieńców bez względu na wynik.

Aż 32 błędy własne popełnili w niedzielne popołudnie siatkarze z Radomia! To główna przyczyna ich wysokiej porażki z Effectorem. Dla porównania, kielczanie oddali rywalom 14 oczek. Na początku meczu radomianie dotrzymywali kroku rywalom. Od stanu 8:7 stracili jednak cztery punkty z rzędu i trener Robert Prygiel poprosił o przerwę. Po niej gra się znowu wyrównała, miejscowi odrobili stratę i toczyli walkę punkt za punkt. Niestety, tylko do czasu. Zaraz po drugiej przerwie technicznej było jeszcze 16:16, potem jednak gospodarze zaczęli popełniać błędy własne, co ułatwiło grę przeciwnikom. Dobra zagrywka Piotra Lipińskiego w końcówce sprawiała spore problemy Czarnym i pozwoliła w końcówce wypracować przewagę, dzięki której triumfowali w odsłonie otwarcia.

W drugim secie przyjezdni utrzymywali niewielkie prowadzenie. Podopieczni trenera Roberta Prygla dobre zagrania przeplatali złymi, choć niestety tych drugich było więcej. Po skutecznym ataku Bruno Romanuttiego było 13:16, chwilę później zablokowany został Kamil Gutkowski (15:20), który został wcześniej wprowadzony na parkiet w miejsce słabo spisującego się tego dnia w przyjęciu Jakuba Wachnika. Sytuacja wydawała się bardzo niekorzystna, kiedy Jozef Piovarci popsuł zagrywkę a na tablicy wyników widniał rezultat 19:23. Gospodarze pokazali jednak charakter. Atak z krótkiej Adama Kamińskiego, blok na Romanuttim oraz dwa asy serwisowe Wytze Kooistry dały miejscowym remis. Niestety, w ostatnich akcjach ponownie dały znać o sobie  błędy własne radomian i siatkarze z Kielc mogli cieszyć się z prowadzenia 2:0.

Po dziesięciominutowej przerwie zawodnicy powrócili na parkiet i poza początkiem (1:4) trwała wymiana ciosów. Trener Dariusz Daszkiewicz przy stanie 11:10 zdecydował się na wprowadzenie atakującego Sławomira Jungiewicza. Była to bardzo dobra decyzja. Po asie serwisowym tego zawodnika było 15:18. Czarnym udało się zmniejszyć stratę do jednego oczka (19:20). W kolejnej akcji Bartłomiej Neroj posłał zagrywkę w siatkę, a potem Cristian Poglajen skutecznie zaatakował po skosie. Następna wymiana wywołała sporo kontrowersji. Sędzina Anna Niedbał nie odgwizdała błędu odbicia po stronie gości i nakazała kontynuować akcję, którą zakończył Poglajen. Z decyzją tą nie zgodził się kapitan Czarnych pokazując swoje niezadowolenie przez co został ukarany jednocześnie żółtą i czerwoną kartką. Oznaczało to dla niego koniec występu w tym spotkaniu. Chwilę później mecz zakończył się skutecznym atakiem Jungiewicza i goście mogli cieszyć się ze zdobycia kompletu punktów.

Cerrad Czarni Radom - Effector Kielce 0:3 (18:25, 23:25, 20:25)
Czarni:
Neroj, Wachnik, Kamiński, Kooistra, Westphal, Piovarci, Kowalski (L) oraz Bołądź, Ostrowski, Kędzierski, Gutkowski
Effector: Lipiński, Buchowski, Polański, Romanutti, Poglajen, Dryja, Sufa (L) oraz Kaczmarek (L), Staszewski, Bieniek, Wolański

Aktualna tabela - TUTAJ


POWIEDZIELI PO MECZU


Piotr Lipiński (kapitan Effectora Kielce): Cieszymy się bardzo z tych trzech punktów. Wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwy mecz, bo bardzo ciężko gra się na tej hali. To jest atut Czarnych. Dodatkowo kibice tworzą niesamowitą atmosferę. Grałem kiedyś w Radomiu, czuję sentyment. Udało nam się dzisiaj wygrać i to jest dla nas najważniejsze. Czarni podjęli walkę, ale to my byliśmy lepsi.

Bartłomiej Neroj (kapitan Cerrad Czarnych Radom): Chyba w żadnym elemencie dzisiaj nie wypadliśmy pozytywnie. W oczy rzucał się na pewno brak agresywnej zagrywki. Nie stwarzaliśmy problemów rywalom tym elementem. Zespół z Kielc miał bardzo dobre przyjęcie i potem mieliśmy problemy z blokiem i obroną. Wygraliśmy trzy poprzednie mecze, a teraz może byliśmy nieco uśpieni, może zbyt pewni siebie. Kolejne spotkanie mamy w piątek i postaramy się zrehabilitować.

Dariusz Daszkiewicz (trener Effectora Kielce): Był to dla nas bardzo ważny mecz i na pewno ciężki. Tym bardziej cieszymy się z tego zwycięstwa, że udało się zgarnąć komplet punktów. Zagraliśmy zupełnie inaczej niż tydzień temu przeciwko Olsztynowi. Wtedy zabrakło nam cierpliwości w ataku, popełnialiśmy sporo błędów. Dzisiaj było ich zdecydowanie mniej. Najbardziej cieszę się z tego, że wkład w to zwycięstwo ma cały zespół. Każdy zawodnik, który wchodził z ławki wnosił nową energię do drużyny.

Robert Prygiel (trener Cerrad Czarnych Radom): Rywale zagrali dzisiaj zdecydowanie lepiej. Dla nas to kubeł zimnej wody. Zostaliśmy sprowadzeni na ziemię. Po serii zwycięstw taki moment musiał przyjść. Szkoda jednak, że nastąpiło to dzisiaj. Myślę, że to tylko i wyłącznie może nam pomóc w odbudowaniu się. Szkoda drugiego seta, w którym w pewnym momencie złapaliśmy kontakt z przeciwnikiem, ale pechowa końcówka i nasze błędy zadecydowały o przegranej w tej partii. Myślę, że jeśli wygralibyśmy tego seta, mecz mógłby się odwrócić. Niestety, to co do tej pory było naszym atutem czyli atak i zagrywka dzisiaj funkcjonowały bardzo słabo. Zepsuliśmy prawie dwa razy więcej zagrywek niż przeciwnik i mieliśmy niższą skuteczność w ataku. Mamy nad czym pracować. Musimy zresetować głowy, w piątek walczyć w Gdańsku i się zrehabilitować.

Michał Nowak (m.nowak@cozadzien.pl) / fot. Szymon Wykrota

loading...
Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy