Skra pokonała Czarnych bez straty seta

Skra pokonała Czarnych bez straty seta
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Siatkarze Cerrad Czarnych Radom w 15 kolejce PlusLigi przegrali na wyjeździe z PGE Skrą Bełchatów 0:3. Bełchatowianie odnieśli pewne i zasłużone zwycięstwo.

Radomianie szybko wymazali z głów poprzedni mecz z Transferem Bydgoszcz i wysoką porażkę z ekipą trenera Vitala Heynena. Rozpoczęli spotkanie ze Skrą pewnie i szybko wypracowali minimalną przewagę. Na pierwszą przerwę techniczną schodzili z trzypunktowym prowadzeniem (5:8). Gospodarze szybko zniwelowali stratę do jednego oczka (8:9), ale tylko na moment, bo na drugiej przerwie technicznej Czarni znów prowadzili trzema punktami (13:16). Chwilę później niestety, w jednym ustawieniu podopieczni trenera Roberta Prygla stracili cztery oczka i był to kluczowy moment w tym secie. Od tego czasu inicjatywa należała już do bełchatowian.

Przy stanie 23:22 na zagrywkę wprowadzony został Michał Kędzierski. Jego serwis Stephane Antiga przyjął jednak bezbłędnie, a akcję atakiem zakończył Mariusz Wlazły, co dało gospodarzom piłkę setową. Radomianie wybronili się jednak dobrym zbiciem Wytze Kooistry. Niestety, chwilę później ponownie dobry odbiór Antigi wykorzystał Aleksa Brdjović, który rozegrał do Andrzeja Wrony a ten wbił "gwoździa" w trzeci metr boiska i zakończył pierwszą odsłonę tego meczu.

Początek drugiego seta to wymiana ciosów z obu stron. Tuż przed przerwą techniczną (6:6) w pole zagrywki powędrował Mariusz Wlazły. Najpierw zaliczył asa serwisowego, a potem radomianie jego zagrywkę przejęli na drugą stronę co skrzętnie wykorzystali bełchatowianie wygrywając po kontrze kolejną akcję. Czarni mieli problemy z przyjęciem, a oprócz Wlazłego swoim serwisem "kąsał" także Antiga. Niestety w tamtym fragmencie gry po stronie radomian ten element nie sprawiał takiego zagrożenia dla przeciwnika. Miejscowi wyraźnie się rozkręcili, a Czarni nie byli w stanie ich zatrzymać. Od stanu 19:14 Wlazły ponownie pokazał się z kapitalnej strony na zagrywce posyłając trzy asy z rzędu! Podopieczni trenera Miguela Falaski wypunktowali rywala wygrywając do 17.

Po powrocie na parkiet wydawało się, że dziesięciominutowa przerwa pomogła radomianom, bo na początku trzeciej odsłony nieznacznie prowadzili. Niestety, nie trwało to zbyt długo. Od stanu 8:10 do drugiej przerwy technicznej miejscowi zdobyli osiem oczek, a Czarni zaledwie dwa (16:12). Kiedy podopieczni trenera Prygla zbliżyli się do rywali na dystans dwóch oczek (17:15) wydawało się, że mogą jeszcze w tym spotkaniu coś ugrać. Niestety cztery kolejne akcje należały do gości, a w ich szeregach dodatkowo zaczął dobrze funkcjonować blok. Czarni podjęli jeszcze walkę w końcówce, ale było to za mało, aby wygrać choćby jednego seta w tym spotkaniu.

To trzecia z rzędu porażka Czarnych w PlusLidze, a druga w 2014 roku. Za niespełna tydzień (piątek, 17 stycznia) radomianie zmierzą się w Warszawie z AZS Politechniką.

PGE Skra Bełchatów - Cerrad Czarni Radom 3:0 (25:23, 25:17, 25:21)
Skra: Brdjović, Conte, Wrona, Wlazły, Antiga, Kłos, Zatorski (L) oraz Tuia, Włodarczyk, Maćkowiak
Cerrad Czarni: Neroj, Wachnik, Kamiński, Kooistra, Westphal, Piovarci, Kowalski (L) oraz Kędzierski, Gutkowski, Bołądź, Radomski, Ostrowski

Michał Nowak (m.nowak@cozadzien.pl) / fot. archiwum cozadzien.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy