Radio Rekord Radom mobilne Radio Rekord Radom mobilne
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjEiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

Kadeci Czarnych rozpoczęli półfinał MP od zwycięstwa

Kadeci Czarnych rozpoczęli półfinał MP od zwycięstwa
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
W pierwszym meczu turnieju półfinałowego Mistrzostw Polski Kadetów, Czarni Radom pokonali przed własną publicznością Dunajec Nowy Sącz 3:1.

Skrót VIDEO - TUTAJ
Galeria zdjęć - TUTAJ



Radomianie przystąpili do meczu jako faworyt. Czarni wygrali swój turniej ćwierćfinałowy rozgrywany w Świnoujściu, dzięki czemu zapewnili sobie prawo organizacji półfinału. Na otwarcie podopiecznym trenera Arkadiusza Sawiczyńskiego przyszło się mierzyć z drużyną z Nowego Sącza.

Początek spotkania miał wyrównany przebieg, żaden z zespołów nie potrafił sobie wypracować znacznej przewagi. Dopiero po kilku minutach Czarni wyszli na prowadzenie (8:6). Utrzymywali je do stanu 10:8, a potem do głosu doszli przyjezdni. Błędy w przyjęciu po stronie gospodarzy spowodowały, że ekipa z Nowego Sącza prowadziła trzema oczkami (14:17). Po skutecznym ataku Michała Moniaka Czarni doprowadzili do remisu (18:18). Zawodnik gospodarzy poprawił jeszcze punktową zagrywką, dzięki czemu miejscowi ponownie wyszli na prowadzenie, ale tylko na chwilę, bo zaraz był remis. Dwa błędy własne przyjezdnych i as serwisowy Patryka Kazimierczaka spowodowały, że w końcówce Czarni prowadzili 22:20. Dunajec szybko doprowadził do kolejnego remisu (22:22), a Czarni mieli w tym fragmencie gry problem z przyjęciem zagrywki, dlatego o czas poprosił trener Arkadiusz Sawiczyński. Chwilę później Błażej Czarnecki z dużym spokojem obił blok gości i radomianie mieli piłkę meczową, której nie wykorzystali ponieważ zagrywka Jana Firleja była autowa. Przy gorącym dopingu publiczności udało się jednak gospodarzom rozstrzygnąć partię na swoją korzyść po dwóch błędach własnych drużyny z Nowego Sącza.

Radomianie narzucili swój styl gry już od pierwszej piłki drugiego seta i przy stanie 7:3 szkoleniowiec Dunajca poprosił o przerwę dla swojego zespołu. W ekipie gospodarzy dobrze funkcjonował środek i z tej strefy boiska Czarni zdobywali sporo punktów. Przyjezdni popełniali dużo błędów, co pozwoliło miejscowym powiększać przewagę (12:5). Kolejnym atutem drużyny Sawiczyńskiego w tej odsłonie był blok. Radomianie co rusz stawiali szczelną ścianę, która zatrzymywała ataki gości. Radomianie popełnili potem kilka błędów i Dunajec zmniejszył nieco dystans (12:9). W kolejnych fragmentach tego seta toczyła się walka punkt za punkt, ale gospodarze cały czas utrzymywali wypracowaną wcześniej przewagę. Jednak tylko do czasu, bowiem po ataku z drugiej linii Kazimierczaka, zbiciu z piłki przechodzącej Czarneckiego i asie serwisowym tego pierwszego było już 20:13. Czarnym nie pozostało już nic innego jak tylko spokojnie dowieźć tę wysoką przewagę do końca i triumfować w drugiej odsłonie, a zakończył ją atakiem po bloku kapitan Czarnych Daniel Chudzik, który chwilę wcześniej pojawił się na parkiecie.

Kolejną partię lepiej rozpoczęli przyjezdni. Ich mocna zagrywka sprawiała problemy przyjmującym Czarnych (2:5) i tym razem to trener Sawiczyński poprosił o czas. Do gry radomianie wrócili w najlepszy z możliwych sposobów - szczelnym blokiem zamknęli kierunek atakującemu Dunajca, a potem asowym serwisem popisał się Michał Moniak (4:5). Chwilę później gospodarze już prowadzili (7:6). O ile na początku tego seta to przyjezdni "męczyli" swoją zagrywką Czarnych, tak potem tamci odwdzięczyli się tym samym (9:7). Potem gra się wyrównała, a w ekipie gospodarzy ponownie zaczął funkcjonować środek i blok (15:15). Miejscowi nie ustrzegli się jednak błędów własnych i dlatego drużyna z Nowego Sącza prowadziła dwoma oczkami (17:19). Chwilę później dobrymi zagraniami popisał się Jan Firlej, który najpierw skutecznie kiwał z drugiej piłki, a potem rozegrał Czarneckiemu na czystą siatkę, a ten bez problemów skończył atak (19:20). Przy stanie 20:22 swoją kolejną przerwę wykorzystał trener Sawiczyński. Po niej skuteczny z prawego skrzydła był Moniak i o czas poprosił szkoleniowiec gości. Po powrocie na boisko ponownie w roli głównej był Moniak, który tym razem popisał się asem serwisowym (22:22). Chwilę później Czarni mieli piłkę meczową po skutecznym ataku po skosie Czarneckiego, ale najpierw kolejną przerwę dla swojego zespołu wziął trener ekipy z Nowego Sącza. Przyniosło to oczekiwany skutek, bowiem jego podopieczni najpierw obronili matchballa, a potem dzięki punktowej zagrywce wygrali trzeciego seta.

Wiele wskazywało na to, że ten mecz zakończy się w trzech partiach. Tak się jednak nie stało, ale nie zdekoncentrowało to Czarnych. Początkowo w czwartej odsłonie trwała wymiana ciosów, ale przy stanie 9:8 żółtą kartką za dyskusje z arbitrem ukarany został jeden z zawodników Dunajca, a chwilę potem gospodarze odskoczyli na trzy punkty (12:9). Od stanu 14:10 goście zdobyli trzy oczka z rzędu. Złą serię przerwał Kazimierczak, który popisał się dwoma świetnymi atakami z lewego skrzydła (16:13), a chwilę później dwa asy serwisowe dołożył Moniak. Przyjezdni kompletnie nie radzili sobie z zagrywką atakującego drużyny z Radomia, a jakby tego było mało, Czarni ustawili jeszcze skuteczny blok i było 19:13. W tym fragmencie gry przewaga gospodarzy nie podlegała dyskusji. Przyjezdni nie zamierzali się łatwo poddawać i zniwelowali nieco stratę (21:17). Na więcej jednak w tej partii i w całym meczu nie było ich stać. Młodzi adepci siatkówki z Radomia z zimą krwią punktowali rywali w końcówce i po błędzie gości w polu serwisowym wygrali pierwszy mecz półfinału Mistrzostw Polski.

W drugim piątkowym spotkaniu: KS Metro Warszawa - UKS Rataje ZSO-4 Poznań 3:0 (30:28, 25:16, 25:21)

Jutro (sobota, 4 maja) drugi dzień półfinałowej rywalizacji. Czarni zmierzą się z zespołem z Poznania (godz. 12:00), natomiast Metro zagra z Dunajcem (godz. 10:00). Oba spotkania rozegrane zostaną oczywiście w hali V Liceum Ogólnokształcącego im. Romualda Traugutta w Radomiu.

Czarni Radom - SKPS Dunajec MPW Nowy Sącz 3:1 (26:24, 25:17, 24:26, 25:19)
Czarni: Surmacz, Firlej, Czarnecki, Moniak, Kazimierczak, Machowicz, Pożyczka (L) oraz Chudzik, Jaskulski


Michał Nowak (m.nowak@cozadzien.pl)

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Ostatnio komentowane

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy